Pogoda nas nie rozpieszcza. Dopiero skończył się wrzesień, a w niektórych rejonach już na minusie... Nawet nie wiem kiedy zleciało to lato. Nienawidzę jesieni i zimy, nie cierpi ich też moja skóra i moje usta... Wiecznie suche, spękane, czasami nawet piekące. Rok temu szukałam czegoś, co ukoi moje wargi. Czy znalazłam?
Przeszukując Internet trafiłam na świetne recenzje Carmexu i Tisane z Herba Studio. Najpierw kupiłam Carmex... jakiś czas później nie wytrzymałam i z ciekawości kupiłam także Tisane. Teraz mam oba kultowe produkty. Co o nich myślę?
Tisane:
Naturalny kosmetyk, przeznaczony do pielęgnacji i ochrony ust. Wygładza szorstkie, spierzchnięte usta, przywracając aksamitną gładkość. Chroni usta przed wpływem czynników środowiskowych jak słońce, wiatr, deszcz, mróz. Odżywia delikatną skórę warg. Nawilża i chroni usta przed wysychaniem. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Dostępny w aptece.
Składniki aktywne: wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwa, ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego, witamina E
Składniki aktywne: wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwa, ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego, witamina E
Carmex:
Świetny balsam do ust używany przez większość gwiazd Hollywood. Każda szanujaca się modelka ma go w torebce. Zalecany jest wszystkim tym, których usta wystawione są na długotrwałe działanie czynników atmosferycznych (słońce, mróz czy wiatr). Po zastosowaniu balsamu usta stają się pełniejsze i bardziej jędrne, a przede wszystkim nawilżone i odżywione. Balsam leczy suche kąciki ust oraz niepowtarzalnie radzi sobie z opryszczką, nadaje również delikatny połysk i niesamowite uczucie świeżości i delikatnego chłodu.
Ze względu na obecność kwasu salicylowego nie powinien być używany przez osoby uczulone na salicylany.
Ze względu na obecność kwasu salicylowego nie powinien być używany przez osoby uczulone na salicylany.
Tisane:
Cera alba (wosk pszczeli), Olea Europaea oil (oliwa z oliwek), Petrolatum (wazelina), Ricinus communis oil (olej rycynowy), Isopropyl Myristate (emolient), Honey (miód), Echinacea purpurea & Melissa officinalis & Silybum Marianum Extract (ekstrakty z jeżówki purpurowej, melisy, ostropestu plamistego), Aqua (woda), Glyceryl Stearate (emolient), Cetyl Alcohol (emolient), Propylene glycol (humekant poch. chem), Cholesterol (emolient naturalny), Tocopheryl acetate (przeciwutleniacz-antyoksydant), Ethyl Vanillin (aromat)
Carmex:
Petrolatum (wazelina), Lanloin (lanolina), Cetyl esters (emolient), Theobroma oil (masło kakaowe), Beeswax (wosk pszczeli), Paraffin Wax (parafina), Camphor (kamfora), Menthol (mentol), Salicyl Acid (kwas salicylowy), Vanilia and fragarace (wanilia i substancje zapachowe)
|
Tisane
|
Carmex
|
Pozytywne
cechy wspólne
|
|
|
Zalety
|
|
|
Wady
|
|
|
Inne
|
|
|
Ocena
|
|
Dzisiaj właśnie kupiłam kolejny słoiczek Tisane, wcześniej długo stałam w Rossmannie przed Carmexem, ale ostatecznie przypomniałam sobie o uczuciu mrowienia, które może wywoływać i postawiłam na sprawdzony przeze mnie balsam. Może, jak się ociepli sprawdzę Carmex na własnych ustach ;)
OdpowiedzUsuńU mnie zdecydowanie wygrywa Tisane, nie lubię Carmexu ;)
OdpowiedzUsuńU mnie odpowiedź jest prosta
Tisane!
OdpowiedzUsuńTisane jeszcze nie miałam. ja używa carmexu na zmianę z innymi produktami
OdpowiedzUsuńJa także wolę Carmex'a ;)
OdpowiedzUsuńA mi jest obojętne który, obydwa dobre, ale ja mam swój ulubiony który dostałam, a którego nie mogę znaleźć w necie co to za firma i gdzie kupić. Dziwna sprawa, pewnie jak mi się skończy to się przerzucę na coś bardziej popularnego
OdpowiedzUsuńLubię Carmex. Miałam już kilka wersji, w słoiczku, sztyfcie itd. Nie próbowałam Tisane, jakoś nie wpadł mi nigdy w oczy. Ale dużo już o nim słyszałam i czytałam i chętnie bym wypróbowała. Patrząc na skład, tak jak napisałaś, mi też od razu rzuciło się w oczy, że w tym przypadku to Tisane jest lepszy.

OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Miałam dwa opakowania Carmexu, ale w tubce i niestety mnie jakoś nie przypadł do gustu. Denerwuje mnie to uczucie chłodzenia, o którym piszesz. W ogóle smak jakiś mentolowy. Nieee.
OdpowiedzUsuńDzisiaj w końcu kupiłam masełko z Nivei
Ja chyba również jestem bardziej przekonana do Carmex`u ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne porównanie ;)
kusi mnie ten carmex ;)
OdpowiedzUsuńTisane nie miałam
za to jestem wielbicielką tego carmexa 
OdpowiedzUsuńJa z kolei nie miałam jeszcze Carmex'u, a Tisanka jest fajna
OdpowiedzUsuńI to jest recenzja, brawo, właśnie na taką czekałam, Jestem na etapie wykańczania Tisane i zastanawiałam się carmexy są równie dobre, twoja opinia napewno mi pomoże
OdpowiedzUsuńcarmex mam w planach zakupowych
OdpowiedzUsuńA ja bylam przekonana że naturalny skłąd wygra
OdpowiedzUsuńnajważniejsze jest działanie ;)
Usuńmuszę zakupić w końcu Carmex
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnej z nich, do tej pory używałam jedynie pomadki z Nivei i miodek
OdpowiedzUsuńNie miałam ani jednego ani drugiego:) Ale Tisane bardziej mnie ciekawi:)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię do akcji "Październik miesiącem maseczek". Jest to zabawa, która ma nas skłonić do dbania o swoją cerę. Więcej informacji o zasadach na moim blogu w notce: http://mademoisellemagdalene.blogspot.com/2013/10/35-maseczki-na-twarz.html
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że się do nas przyłączysz
Szczerze mówiąc nie miałam jeszcze żadnego z nich, ale tabelkę bardzo ciekawie zrobiłaś ;)
OdpowiedzUsuńA ja koniecznie muszę kupić Tisane
OdpowiedzUsuńCarmex miałam, ale go nie polubiłam ;-)
Tisane zawsze mam w torebce super jest . Używam od lat , naturalne składniki w pomoce duży plus .
OdpowiedzUsuńCarmex moisure plus bezbarwny kolor ok. Tisane lepsze o 100 % . Naturalny genialny produkt:-D polecam w
OdpowiedzUsuńMiałam Carmex moisture plus clear i mam tisane w pomadce.Carmex plus lekko mrowił i pachniał bardziej wanilią. tisane jest średnia nie podoba misie cena i troche smak. Lubie je oba.
OdpowiedzUsuńmam Tisane i jestem przekonana,że zostanie ze mną na dłużej.Zastanawiam się tylko nad masełkiem z Nivea
OdpowiedzUsuńNie mogę uwierzyć, że to naprawdę prawda Nigdy nie wierzę, że jest lekarstwo na ten hsv 2, ponieważ cały szpital powiedział mi, że nie ma na to lekarstwa, kilka miesięcy temu widziałem tego mężczyznę e-mailem DR..OBODO w internecie z zeznań Podziel się z kimś, komu pomaga w leczeniu ziołami. Kontaktuję się z jego e-mailem i proszę o jego pomoc, w ten sposób informuje mnie o procesie leczenia, a ten człowiek przysłał mi lek ziołowy, który wziąłem zgodnie ze wskazówkami dla 2 tydzień Nie mogę uwierzyć, kiedy przejdę do testu mój wynik wyjdzie negatywny Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę podzielić się tym ze światem Jest prawdziwe lekarstwo na opryszczkę, możesz także skontaktować się z DR..OBODO poprzez jego e-mail teraz templeofanswer@hotmail.co. uk
OdpowiedzUsuńa także WhatsApp go + (234) 8155 42548-1.
Ma także lekarstwa na zioła, które leczą następujące choroby;
Cukrzyca, toczeń, wirusowe zapalenie wątroby typu A, B, bezpłodność, HIV / AIDS, rak