poniedziałek, 2 września 2013


Czy ktoś jeszcze o niej nie słyszał?

Podejrzewam, że wiele z Was już ją wypróbowało. Jedni ją kochają, drudzy jej nienawidzą... dlaczego?


"Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.
Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem."

Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder (18.02.2012)

Powód nienawiści co niektórych został zaznaczony na czerwono. Przyczyną jest formaldehyd w składzie odżywki, który co prawda utwardza paznokcie, ale jest substancją szkodliwą.

Co to jest ten formaldehyd?

Nazwa i synonimy:
polskie: formaldehyd, aldehyd mrówkowy, metanal, formalina
angielskie: formaldehyde, formic aldehyde, oxymethylene, formalin
niemieckie: Formaldehyd, Ameisenaldehyd, Formol, Formylhydrat
francuskie: formaldéhyde, aldéhyde formique, méthanal, oxyméthelene
rosyjskie: формальдегид, муравьиный альдегид, метанал, формалин

Nazwa wg IUPAC: formaldehyde
Wzór chemiczny: HCHO

Formaldehyd był pierwszym środkiem konserwującym w kosmetykach. Teraz jego stosowanie regulują przepisy, ponieważ okazało się, że działa rakotwórczo, drażniąco na skórę i błony śluzowe. Działa silnie alergizująco, przyspiesza starzenie się skóry.

Szczególnie szkodliwe jest wdychanie formaldehydu, a więc nie należy stosować w produktach aerozolowych. 


Prawo dopuszcza stosowanie formaldehydu tylko w ściśle określonej koncentracji: 

  • lakiery do paznokci mogą zawierać 5% tej substancji, 
  • jako środek konserwujący może być tylko 0,2 częścią produktu końcowego, 
  • w środkach do pielęgnacji jamy ustnej tylko 0,1%. 

Jeżeli koncentracja formaldehydu w produkcie końcowym przekroczy 0,05 %, wówczas musi to zostać odnotowane na etykietce produktu informacją "zawiera formaldehyd". Stosując preparat z formaldehydem należy chronić skórki tłuszczem lub olejem (o czym na szczęście informuje nas producent na opakowaniu odżywki - chwała mu za to!).

No dobrze... formaldehyd, formaldehydem... ale JAK DZIAŁA ODŻYWKA?
  • bardzo wzmacnia paznokcie - są twarde, nie łamią się, szybciej rosną
  • ma mleczny kolor i przy kilku warstwach daje efekt sztucznych paznokci (stosowanych 1 na dzień, broń boże nie 3 na raz). Paznokcie przypominają żelowe/akrylowe
  • powoduje, że lakier trzyma się dłużej, gdy jest stosowana jako lakier podkładowy, bo raz że sama na świetną przyczepność, a dwa że usztywnia paznokcie. Wiadomo, jeśli się nie wyginają to lakier wytrzymuje dłużej
  • zapobiega odbarwieniom płytki, co przydaje się zwłaszcza gdy ktoś lubi ciemne lakiery (i tutaj chcę podkreślić że diamentowa tak działa, odżywka 8w1 z tej serii nie zapobiegała odbarwieniom i później pazury miałam żółte)
  • paznokcie są po niej matowe i brzydkie... niestety trzeba stale malować albo odżywką, albo lakierem
  • wysusza i niszczy skórki - jeśli ktoś ma tendencję do ich malowania, to koniecznie trzeba je wcześniej naoliwyć, osłonić... radzę wziąć to na poważnie.
To jest już moja 3 odżywka od Eveline. Miałam diamentową, później 8w1, teraz znowu diamentową... używam ją, mimo, że zdaję sobie sprawę z ryzyka. ALE raczej nie kupię kolejnego opakowania. Nie chcę ryzykować. Co ostatecznie przekonało mnie do tego, żeby darować sobie jej stosowanie?

Swego czasu głośno było o chorobie paznokci, która nazywa się onycholiza. W wielkim skrócie: polega na tym, że paznokieć odkleja się od palca. Wiele dziewczyn wstawiało zdjęcia swoich zrujnowanych paznokci stanowczo stwierdzając, że to wina tej odżywki.... żeby lepiej Wam uzmysłowić powagę sytuacji wstawiam przykładowe zdjęcia znalezione w Internecie:



Na początku, gdy używałam odżywki w seriach wg zaleceń producenta byłam zachwycona. Zdecydowanie pomogła mi wyhodować paznokcie, które latami obgryzałam. Efekty są.

Jakiś czas później dostrzegłam, że paznokcie są matowe, mimo imponującej długości na prawdę nieładnie prezentowały się bez lakieru. W pewnym momencie zauważyłam także lekkie "wżery" pod paznokciami. Na prawdę malutkie... ale już wtedy zaczęłam się interesować co to jest i jaka jest przyczyna.

Na szczęście moich paznokci ta odżywka nie załatwiła "na amen", ale może dlatego, że przez 99% czasu stosuję ją jako lakier podkładowy raz w tygodniu, nie częściej...

Inne problemy, które mogą wynikać z jej stosowania: niektóre dziewczyny skarżą się na okropny ból paznokci, a nawet całych palców, który pojawia się zaraz po pomalowaniu. U mnie tak nie było. Natomiast bardzo podrażniała mi oczy - muszę malować paznokcie w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, najlepiej przy otwartym oknie... i nie trzeć oczu palcami, gdy na paznokciach jest odżywka!

Podsumowując... niezaprzeczalnie działa, wzmacnia paznokcie... ja jednak postanowiłam nie ryzykować i ją odstawić... zostało mi pół opakowania. Waham się, czy ją wyrzucić, czy po prostu zużyć i więcej nie kupować. 

Ten post nie ma na celu odwodzenia Was od jej zakupu. Poruszam ten temat, żebyście mogły wybrać świadomie wiedząc jakie podejmujecie ryzyko. Na pewno jest wiele osób, którym ona nie szkodzi i nie zamierzają z niej rezygnować. Kwestia podejścia do sprawy :)

EDIT 28.01.2015

Nie wiedziałam już co mam robić ze swoimi lichymi paznokciami zdecydowałam się od czasu do czasu jednak stosować odżywkę Eveline. Niestety mimo jej stosowania paznokcie były w coraz gorszym stanie - rozdwajały się mimo obcięcia na minimum, a skórki mimo zabezpieczenia i ciągłego smarowania były w opłakanym stanie. Załączam zdjęcia z dnia kiedy zdecydowałam się definitywnie odstawić odżywkę diamentową Eveline:


I po kilku tygodniach, od jej odstawienia:


Byłam w szoku, gdy paznokcie zaczęły odrastać po jej odstawieniu. Na powyższym zdjęciu wyraźnie widać 'moment' w którym zaprzestałam stosowania odżywki. Połowa paznokcia pokryta jest żółtą, łuszczącą się warstwą, a połowa to zdrowy, różowy paznokieć.

Myślę, że nie muszę nic dodawać - teraz już zdecydowanie odradzam jej stosowania.

54 komentarze:

  1. Nie używałam jeszcze tej odżywki, bo ciągle jestem wierna swojej z Joko :) Moim zdaniem dobry produkt nie powinien wywoływać żadnych dolegliwości, lecz pomagać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam i raczej nie użyję po twoim artykule, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jej i nie mam zamiaru! Gdy tylko czytałam o tym, że bolą paznokcie i całe palce, a dziewczyny dalej nakładają to świństwo to aż mnie ciarki przechodziły. Bardzo przydatny post! Widzę, że wygrałaś zmagania z Photoshopem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś Ty... to zdjęcie dalej wygląda paskudnie, zastanawiałam się czy je tu umieścić... :P

      Usuń
  4. Troszkę mnie przeraziłaś tym postem, bo nie raz ją stosowałam, ale na szczęście teraz moje pazurki są w lepszej formie, więc mogę z niej całkowicie zrezygnować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to widzę, to mam ochotę dołożyć trochę kasy i zakupić coś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiedziane, że coś droższego nie będzie miało Formaldehydu... np. Nail Tek kosztuje sporo wiecej, a sklad ma podobny...

      Usuń
  6. Wypróbowałam ją u córki ale niestety a może i dobrze, nie zdała egzaminu, po godzinie od lakierowania lakier odszedł jak naklejka i podziękowałam. :) Nie chcę jej nawet za darmo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziwne... jesteś pewna, że to była ta sama? bo jest diamentowa, 8w1 i jeszcze jakaś przyspieszająca porost - podobno ta ostatnia tak odłazi.

      Usuń
  7. Już się tyle o niej naczytałam, że nie ma opcji, żebym ją kiedyś używała. Dzięki Bogu moje paznokcie nie potrzebują aż takich silnych produktów.

    P.S. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja kupiła utwardzacz i tez mam wrażenie ze bolą mnie paznokcie

    OdpowiedzUsuń
  9. ojeju :o . ja mam 8 w 1 i pamiętam jak pierwszy raz jej użyłam bolały mnie palce.. okropny ból, nigdy nic mnie tak dziwnie nie bolalo ..

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo interesujący i przydatny post :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć.. Ja u siebie na szczęście nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów, dlatego na razie dokończę odżywkę do końca.. A co dalej? Muszę pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ta odżywkę,najlepsza! owszem przy dłuższym stosowaniu daje o sobie oznaki ale jak używa się ją mądrze z przerwami nie szkodzi a pomaga..:)) ja używam trzecie opakowanie zawsze z kilkoma miesiącami przerwy i nic mi się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zużyłam całą buteleczkę odżywki 8w1, ale używałam jej jako bazę pod lakier i tylko raz na tydzień. U mnie spisała się bardzo dobrze, wzmacniała, przyspieszała wzrost i lakier się na niej dłużej trzymał. Nie kupiłam jednak kolejnego opakowania z obawy przed uszkodzeniami paznokcia o jakich naczytałam się w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tą odżywkę i byłam zadowolona z jej efektów. Żadne działania niepożądane się nie pojawiły a stan paznokci bardzo się poprawił. Co prawda po zaprzestaniu używania efekt niemal od razu się cofnął, ale póki jej używałam było świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zaryzykuję używania tej odżywki, obawiam się tych wsyzstkich skutków ubocznych.

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwsze zdjęcie "zdrowy/chory" jest trochę na wyrost - mam taki kształt paznokcia od obgryzania za dzieciaka, ale nie ma to nic wspólnego z chorobą :) co do samej odżywki to miałam tą 8w1 i niestety ból płytki był u mnie dość wyraźny przy stosowaniu jak zaleca producent. używając jedną warstwą pod lakier było odrobinę lepiej, ale moje paznokcie były bardzo wrażliwe.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ok, to może inaczej - prawidłowy i nieprawidłowy ;)

      Usuń
  17. miałam ją i nie jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy jej nie stosowałam i nie zamierzam ryzykować. Na moje paznokcie bardzo dobrze działa Nail Tek, który chyba nie zawiera formaldehydu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam, choć wcześniej czytałam o dolegliwościach, które mogą występować po użyciu. Wiedziałam, żeby być czujną i nie bagatelizować jakichkolwiek objawów... I tak odłożyłam ją po trzech użyciach ;) bolały mnie paznokcie i palce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi ani nie pomogła, ani nie zaszkodziła. Hah :)
    Nie zrobiła dosłownie nic, to ciekawe dopiero :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie szczypała po nałożeniu - zwłaszcza po ściągnięciu tipsów...używam obecnie odżywki z Oriflame ( po 3 dniach już są pierwsze efekty - przyspiesza wzrost paznokci ) są dwa rodzaje żółta i zielona - i ja zdecydowanie polecam zieloną, żółta nie jest taka fajna....

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja używam Diamentowej i 8w1 już od 1,5 roku. Efektów ubocznych nie zauważyłam. Paznokcie mam długie i mocne, więc na razie nie zrezygnuję z niej :) Moje koleżanki miały problemy przy jej stosowaniu, m.in. bolały jej paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak się ma dramat nie paznokcie, to czasami warto zaryzykować. Przy czym dramatem nazywam paznokcie które się nie tyle rozdwajają, a roztrajają a nawet dzielą na więcej części, są tak miękkie, że musza być ścinane tak by wcale nie odstawały bo inaczej się wyginają (co sprawia ból). Suplementy diety nie pomagały (jeden nawet pogorszył sprawę, prawie pozbyłam się paznokci zupełnie). I wtedy usłyszałam o Eveline diamentowej. Popatrzyłam na ten smętek który inni ludzie mogą dumnie nazywać paznokciami i doszłam do wniosku, że jak mają odpaść to i tak odpadną, więc co mi szkodzi. I stał się cud. Po chyba 4/5 miesiącach stosowania (według ulotki a potem jako podkład) miałam paznokcie o jakich nie śniłam, że mogę mieć. Długie, twarde i wyglądające zdrowo - w końcu mogłam nadać im jakiś kształt. Jednak kiedy przestałam dostarczać im trucizny (poczytałam więcej o skutkach ubocznych i się przestraszyłam) zaczęły wracać do swojego stanu właściwego. Po roku się z nią przeprosiłam i będę używała jak wcześniej, zgodnie z zaleceniami i potem jako podkład, bo jednak wolę mieć paznokcie które przynajmniej wyglądają zdrowo, A i powiem, że mnie nie bolą ani paznokcie ani palce (no ok, raz mnie bolał, ale to chyba była autosugestia).

    OdpowiedzUsuń
  24. Stosowałam wszystkie odżywki do paznokci eweline i potwierdzam zarzuty. Na początku były cuda, fantastycznie wzmocniła paznokcie, zaczeły rosnąć itd, odzyskałam swoje paznokcie po dwu letnim noszeniu tipsów. Niestety po miesiącu zaczęły się problemy, tak samo jak widać na zdjęciach powyżej, i okropny, nieznośny ból paznokci i koniószków palców, aż miałam sińce pod paznokciami, tak jakbym je przytrzasneła drzwiami. Nic nie mogłam robić, to było okropne. Próbowałam później po kilku miesiącach przerwy, znów zastosować te odżywki i niestety, po nałożeniu wszystkie objawy wróciły, natychmiast musiałam zmyć odżywkę a ból i tak znikł dopiero po trzech dniach. Nie polecam. Za to kiedyś w Biedronce kupiłam francuską ożywkę i ta okazała się naprawdę dobra, niestety nie pamiętam nazwy, a nigdy później nie udało mi się jej kupić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ściągnęłam wczoraj tipsy i niezadowolona tym że paznokcie po nich były dość kruche i osłabione postanowiłam nałożyć od razu odżywkę Eveline Maksymalny Wzrost Paznokci. Nałożyłam pierwszą warstwę, było dobrze nic się nie działo.
    Dziś nakładam drugą i (o zgrozo!!!) paznokcie tak zaczęły mnie boleć i szczypać że zmyłam ją ekspresowo! Kiedyś używałam jej namiętnie przez długi czas i nic się nie działo.
    Dlaczego teraz tak mnie boli? @-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie dlatego, że masz teraz cieńszą płytkę i odżywka szybciej i mocniej przez nią przenika w głąb palca. zauważyłam, że na ból uskarżały się głównie osoby z bardzo cienkimi i giętkimi paznokciami.

      Usuń
  26. ta odżywka to MASAKRA!!! po roku używania zaczęły mi się robić dziurki-tak prawdziwe dziurki w paznokciach!!! miałam podejrzenie ze mam łuszczyce i" efekt naparstka",tak to wyglądało.Na szczęście zorientowałam się przez przypadek ze tp może być wina odżywki-odstawiłam(paznokcie wyglądały okropnie,były mocno zażółcone,tak właśnie schodziła taka warstewka paznokcia i te dziury..do tego się lekko zaczynały falować zamiast być proste. Zaczełam używać odżywki poshe pod lakier i wszystko odrosło a paznokcie różowe i zdrowe.NIE UŻYWAJCIE!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też miały taką żółtą warstwę na wierzchu, ale na szczęście żadnego falowania i dziurek nie było. dobrze, że napisałaś - tą sprawę trzeba nagłośnić.

      Usuń
  27. Stosuję tą odżywkę od około pół roku co prawda nie regularnie ale fakt efekt dała znakomity bo z kruchych, łamliwych i rozdwajających się paznokci wyrosły takie cudeńka http://pokazywarka.pl/zc9qro/#zdjecie14687380
    ALE jakiś czas temu zauważyłam na jednym paznokciu podobne odklejanie się paznokcia jak na zdjęciach wyżej, nie miałam pojęcia czemu tak się dzieje ale teraz już wiem że za przyczyną tej odżywki... również moje paznokcie są matowe. mimo że pomaga na jedno ale szkodzi na kilka sposobów...

    OdpowiedzUsuń
  28. mi ona odbudowała paznokcie, z kruchych i łamliwych, które rozdwajały się na potęgę, zrobiła twarde i ładne dlatego ja o niej złego słowa nie mogę powiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  29. Po długim stosowaniu dwa paznokcie zaczęły się rozdwajać :-( dramat! oBCINANIE NA KRÓTKO NIC NIE DAJE...

    OdpowiedzUsuń
  30. Te odżywki Eveline to porażka!!! Też mam objawy onycholizy, charakterystyczne białe plamy... wygląda paskudnie. Wystarczyło zaledwie kilka aplikacji tego dziadostwa na paznokcie! Zupełnie poważnie, mimo sympatii do produktów EC, uważam że ktoś powinien się zająć tym tematem jakim jest wysoka szkodliwość odżywek do paznokci... Powinni zmienić skład albo wycofać z rynku te produkty

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja używałam odżywki 8w1 kilkanaście razy jakieś pół roku temu, zużyłam ok pół opakowania. Potem gdzieś mi się zapodziała. Dzieci schowaly w zabawki. Odnalazłam ją jakieś 2 tygodnie temu i używam i w tej chwili mam ją na paznokciach. Nie zauważyłam jakichś niepokojących objawów, ale jak przeczytałam artykuł i komentarze to odrazu rozbolały mnie paznokcie. Lubię efekt jaki się otrzymuje po użyciu tej odżywki. Juz 2 warstwy sprawiają że paznokcie wyglądają zdrowo. Kurcze jestem w szoku po przeczytaniu tego artykułu bo zawsze ją wszystkim polecałam. Napewno się zastanowię zanim kupię drugą. Zgadza się z poprzednim komentarzem. Może powinni zmienić skład albo wycofać ją z rynku. W ciężkim szoku jestem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam identycznie paznokcie jak na przedostatnim zdjeciu po odstawieniu odzywki Eveline SOS. Tez mam rozdwojone, twarde i okropnie poszarpane skorki i moze dziwnie to zabrzmi, bola mnie paznokcie nawet jak pisze na klawiaturze

    OdpowiedzUsuń
  33. Unikajcie formaldehydu naprawdę, najczęściej niszczy paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  34. odzywka Golden Rose - black diamond albo 4 in 1 multi-purpose, polecam!
    a dziadostwo eveline radze wywalic i nigdy wiecej nie kupowac

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje zdanie jest takie, najczęściej dziewczyny kupuja tego typu odżywki żeby wzmocnic paznokcie po żelach/hybrydzie albo akrylach, gdzie na opakowaniu odżywki pisze żeby nie malowac ich gdy płytka jest uszkodzona!!! A jest po zdjęciu akryli/żeli/hybrydy. Większość zdjęć w internecie wskazuje na to że tak własnie jest, np zdjęcie które jest w artykule na końcu, gdzie dziewczyna mówi że paznokcie jej odrastaja po odżywce, to jakaś ściema. Uważam że to odrost po sztucznych paznokciach/hybrydach. Malowała żeby wzmocnić paznokcie a teraz taki efekt. A teraz płaczą... Uważam że odżywka jest spoko gdy używa się jej zgodnie z zaleceniami. Ja zawsze miałam bardzo słabe paznokcie. Pisząc słabe mam na mysli tak cienkie i elastyczne że mogę je wyginac w druga stronę/ na zewnątrz. A po odżywce są mocne i wreszcie długie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje zdanie jest takie, najczęściej dziewczyny kupuja tego typu odżywki żeby wzmocnic paznokcie po żelach/hybrydzie albo akrylach, gdzie na opakowaniu odżywki pisze żeby nie malowac ich gdy płytka jest uszkodzona!!! A jest po zdjęciu akryli/żeli/hybrydy. Większość zdjęć w internecie wskazuje na to że tak własnie jest, np zdjęcie które jest w artykule na końcu, gdzie dziewczyna mówi że paznokcie jej odrastaja po odżywce, to jakaś ściema. Uważam że to odrost po sztucznych paznokciach/hybrydach. Malowała żeby wzmocnić paznokcie a teraz taki efekt. A teraz płaczą... Uważam że odżywka jest spoko gdy używa się jej zgodnie z zaleceniami. Ja zawsze miałam bardzo słabe paznokcie. Pisząc słabe mam na mysli tak cienkie i elastyczne że mogę je wyginac w druga stronę/ na zewnątrz. A po odżywce są mocne i wreszcie długie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj, moje paznokcie wyglądają tak samo jak twoje po odstawieniu odżywki herome. Do tego bojè się że to onycholiza. Jak zregenerowalaś swoje paznokcie po tej odżywce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu przestałam jej używać. pomocna była także odżywka sally hansen
      http://kosmetyki-kasiorry.blogspot.com/2015/01/sally-hansen-nailgrowth-miracle-czyli.html

      Usuń
  38. Dziękuję Ci za odpowiedź. Odżywkę zaraz zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nie uzywalam tej odzywki po zelach czy hybrydach a zniszczyla mi plytke. Przez pierwsze 2 tydnie uzywania bylam bardzo zadowolona,nie bolala mnie plytka,miala piekne i dlugie paznokcie(w porownaniu do moich wczesniejszych) ale po 2 tyhodniach zaczely mnie bolec odrazu zobaczylam ze cos jest nie tak wiec ja odstawilam,pozniej mialam doslownie takie paznokcie jak widnialy w poscie,mialam wiecej "bialego" na paznokciach niz "rozowego". Paznokcie musialam naprawiac przez okolo 3 miesiace,po 3 miesiacacj wrocily do stanu jaki mialam zanim uzylam odzywki. Jednak kosztowalo mnie to wiele czasu i pieniedzy chodzac od lekarza do lekarza. Teraz nasówa mi sie pytanie czy warto miec sliczne i dlugie paznokcie przez 2 tygodnie po czym miec paznokcie do niczego przez nastepne 3 MIESIACE? Oczywisnie ze NIE
    Piszac ten komentarz chce was ostrzec zebyscie nie popelnily tego bledu ci ja bo beciecie zalowac,jak tylko zobaczycie ze cos jest nie tak po uzywaniu tej odzuwki natychmiast jak odstawcie!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja nie uzywalam tej odzywki po zelach czy hybrydach a zniszczyla mi plytke. Przez pierwsze 2 tydnie uzywania bylam bardzo zadowolona,nie bolala mnie plytka,miala piekne i dlugie paznokcie(w porownaniu do moich wczesniejszych) ale po 2 tyhodniach zaczely mnie bolec odrazu zobaczylam ze cos jest nie tak wiec ja odstawilam,pozniej mialam doslownie takie paznokcie jak widnialy w poscie,mialam wiecej "bialego" na paznokciach niz "rozowego". Paznokcie musialam naprawiac przez okolo 3 miesiace,po 3 miesiacacj wrocily do stanu jaki mialam zanim uzylam odzywki. Jednak kosztowalo mnie to wiele czasu i pieniedzy chodzac od lekarza do lekarza. Teraz nasówa mi sie pytanie czy warto miec sliczne i dlugie paznokcie przez 2 tygodnie po czym miec paznokcie do niczego przez nastepne 3 MIESIACE? Oczywisnie ze NIE
    Piszac ten komentarz chce was ostrzec zebyscie nie popelnily tego bledu ci ja bo beciecie zalowac,jak tylko zobaczycie ze cos jest nie tak po uzywaniu tej odzuwki natychmiast jak odstawcie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Te odżywki to morderstwo dla paznokci. Mi się udało paznokcie wzmocnić zbilansowaną dietą i skrzypem polnym, który wspaniale działa też na skórę i włosy, biorę Bio – Silica Max, która działa świetnie dzięki bogatemu składowi, nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia. Paznokcie i włosy rosną szybciej i nie rozdwajają się.

    OdpowiedzUsuń
  42. Uzywam tej odzywki i znacznie poprawila stan moich paznokci ale moze poprawili to przez 3 lata czyli od kiedy napisano ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używajcie minimum z minimum nie nakładajcie NIGDY dwóch warstw jednego dnia ! Mi nie zaszkodziła- poprawiła i wzmocniła paznokcie, mojej mamie też pomogła ale w gre wchodzi tylko szybka kuracja ( typu 4 warstwy w ciągu 4 dni i zmywać 5- tego dnia. I powtórzyć 4 dni i 4 warstwy piątego zmyć następnie nałożyć zwykły bezbarwny lakier i nie szaleć z hybrydami albo manicurem japońskim czy tipsami ) odczekać miesiąc i jeśli nic się nie dzieje można znów na 4 dni sobie nałożyć. Ale ta "odżywka" to ostatnia deska ratynku jak nic innego już nie pomaga. Chcę dodać że ja już "odżywki" nie stosowałam 5 miesięcy a paznokcie rosną bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  44. Używałam tej odżywki przez ponad pół roku i była cudowna, paznokcie rosły szybciej i były mocne. Nie przeszkadzało mi to że stały się matowe. Aż do teraz gdy zaczelam używać hybrydy na paznokciach, po dłuższym czasie noszeniu hybryd na paznokciach chciałam zregenerować paznokcie ulubioną odżywką, co okazało się drętwieniem palców, dreszczami na rękach, uczuciem gorąca. Okazało się że moje paznokcie są cienkie i zniszczone przez hybrydę i po użyciu tak mocnej odżywki wsiąkła i zarządziła ogromny ból w palcach, na szczęście po zmyciu odzwyki wszystko wraca do normy. Odżywka jest świetna ale dla paznokci nie zniszczonych hybryda, żelami itd . Ostrzegam przed używaniem na bardzo zniszczonych pazurkach bo to bardzo bolesne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze (f)