Czy ktoś jeszcze o niej nie słyszał?
Podejrzewam, że wiele z Was już ją wypróbowało. Jedni ją kochają, drudzy jej nienawidzą... dlaczego?
"Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.
Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem."
Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder (18.02.2012)
Powód nienawiści co niektórych został zaznaczony na czerwono. Przyczyną jest formaldehyd w składzie odżywki, który co prawda utwardza paznokcie, ale jest substancją szkodliwą.
Co to jest ten formaldehyd?
Nazwa i synonimy:
polskie: formaldehyd, aldehyd mrówkowy, metanal, formalina
angielskie: formaldehyde, formic aldehyde, oxymethylene, formalin
niemieckie: Formaldehyd, Ameisenaldehyd, Formol, Formylhydrat
francuskie: formaldéhyde, aldéhyde formique, méthanal, oxyméthelene
rosyjskie: формальдегид, муравьиный альдегид, метанал, формалин
Nazwa wg IUPAC: formaldehyde
Wzór chemiczny: HCHO
Formaldehyd był pierwszym środkiem konserwującym w kosmetykach. Teraz jego stosowanie regulują przepisy, ponieważ okazało się, że działa rakotwórczo, drażniąco na skórę i błony śluzowe. Działa silnie alergizująco, przyspiesza starzenie się skóry.
Szczególnie szkodliwe jest wdychanie formaldehydu, a więc nie należy stosować w produktach aerozolowych.
Prawo dopuszcza stosowanie formaldehydu tylko w ściśle określonej koncentracji:
- lakiery do paznokci mogą zawierać 5% tej substancji,
- jako środek konserwujący może być tylko 0,2 częścią produktu końcowego,
- w środkach do pielęgnacji jamy ustnej tylko 0,1%.
Jeżeli koncentracja formaldehydu w produkcie końcowym przekroczy 0,05 %, wówczas musi to zostać odnotowane na etykietce produktu informacją "zawiera formaldehyd". Stosując preparat z formaldehydem należy chronić skórki tłuszczem lub olejem (o czym na szczęście informuje nas producent na opakowaniu odżywki - chwała mu za to!).
- bardzo wzmacnia paznokcie - są twarde, nie łamią się, szybciej rosną
- ma mleczny kolor i przy kilku warstwach daje efekt sztucznych paznokci (stosowanych 1 na dzień, broń boże nie 3 na raz). Paznokcie przypominają żelowe/akrylowe
- powoduje, że lakier trzyma się dłużej, gdy jest stosowana jako lakier podkładowy, bo raz że sama na świetną przyczepność, a dwa że usztywnia paznokcie. Wiadomo, jeśli się nie wyginają to lakier wytrzymuje dłużej
- zapobiega odbarwieniom płytki, co przydaje się zwłaszcza gdy ktoś lubi ciemne lakiery (i tutaj chcę podkreślić że diamentowa tak działa, odżywka 8w1 z tej serii nie zapobiegała odbarwieniom i później pazury miałam żółte)
- paznokcie są po niej matowe i brzydkie... niestety trzeba stale malować albo odżywką, albo lakierem
- wysusza i niszczy skórki - jeśli ktoś ma tendencję do ich malowania, to koniecznie trzeba je wcześniej naoliwyć, osłonić... radzę wziąć to na poważnie.
To jest już moja 3 odżywka od Eveline. Miałam diamentową, później 8w1, teraz znowu diamentową... używam ją, mimo, że zdaję sobie sprawę z ryzyka. ALE raczej nie kupię kolejnego opakowania. Nie chcę ryzykować. Co ostatecznie przekonało mnie do tego, żeby darować sobie jej stosowanie?
Swego czasu głośno było o chorobie paznokci, która nazywa się onycholiza. W wielkim skrócie: polega na tym, że paznokieć odkleja się od palca. Wiele dziewczyn wstawiało zdjęcia swoich zrujnowanych paznokci stanowczo stwierdzając, że to wina tej odżywki.... żeby lepiej Wam uzmysłowić powagę sytuacji wstawiam przykładowe zdjęcia znalezione w Internecie:
Na początku, gdy używałam odżywki w seriach wg zaleceń producenta byłam zachwycona. Zdecydowanie pomogła mi wyhodować paznokcie, które latami obgryzałam. Efekty są.
Jakiś czas później dostrzegłam, że paznokcie są matowe, mimo imponującej długości na prawdę nieładnie prezentowały się bez lakieru. W pewnym momencie zauważyłam także lekkie "wżery" pod paznokciami. Na prawdę malutkie... ale już wtedy zaczęłam się interesować co to jest i jaka jest przyczyna.
Na szczęście moich paznokci ta odżywka nie załatwiła "na amen", ale może dlatego, że przez 99% czasu stosuję ją jako lakier podkładowy raz w tygodniu, nie częściej...
Inne problemy, które mogą wynikać z jej stosowania: niektóre dziewczyny skarżą się na okropny ból paznokci, a nawet całych palców, który pojawia się zaraz po pomalowaniu. U mnie tak nie było. Natomiast bardzo podrażniała mi oczy - muszę malować paznokcie w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, najlepiej przy otwartym oknie... i nie trzeć oczu palcami, gdy na paznokciach jest odżywka!
Podsumowując... niezaprzeczalnie działa, wzmacnia paznokcie... ja jednak postanowiłam nie ryzykować i ją odstawić... zostało mi pół opakowania. Waham się, czy ją wyrzucić, czy po prostu zużyć i więcej nie kupować.
Ten post nie ma na celu odwodzenia Was od jej zakupu. Poruszam ten temat, żebyście mogły wybrać świadomie wiedząc jakie podejmujecie ryzyko. Na pewno jest wiele osób, którym ona nie szkodzi i nie zamierzają z niej rezygnować. Kwestia podejścia do sprawy :)
EDIT 28.01.2015
Nie wiedziałam już co mam robić ze swoimi lichymi paznokciami zdecydowałam się od czasu do czasu jednak stosować odżywkę Eveline. Niestety mimo jej stosowania paznokcie były w coraz gorszym stanie - rozdwajały się mimo obcięcia na minimum, a skórki mimo zabezpieczenia i ciągłego smarowania były w opłakanym stanie. Załączam zdjęcia z dnia kiedy zdecydowałam się definitywnie odstawić odżywkę diamentową Eveline:
I po kilku tygodniach, od jej odstawienia:
Byłam w szoku, gdy paznokcie zaczęły odrastać po jej odstawieniu. Na powyższym zdjęciu wyraźnie widać 'moment' w którym zaprzestałam stosowania odżywki. Połowa paznokcia pokryta jest żółtą, łuszczącą się warstwą, a połowa to zdrowy, różowy paznokieć.
Myślę, że nie muszę nic dodawać - teraz już zdecydowanie odradzam jej stosowania.
Nie używałam jeszcze tej odżywki, bo ciągle jestem wierna swojej z Joko
Moim zdaniem dobry produkt nie powinien wywoływać żadnych dolegliwości, lecz pomagać.
OdpowiedzUsuńNie używałam i raczej nie użyję po twoim artykule, dzięki
OdpowiedzUsuńNie używałam jej i nie mam zamiaru! Gdy tylko czytałam o tym, że bolą paznokcie i całe palce, a dziewczyny dalej nakładają to świństwo to aż mnie ciarki przechodziły. Bardzo przydatny post! Widzę, że wygrałaś zmagania z Photoshopem
OdpowiedzUsuńcoś Ty... to zdjęcie dalej wygląda paskudnie, zastanawiałam się czy je tu umieścić...
UsuńTroszkę mnie przeraziłaś tym postem, bo nie raz ją stosowałam, ale na szczęście teraz moje pazurki są w lepszej formie, więc mogę z niej całkowicie zrezygnować
OdpowiedzUsuńjak to widzę, to mam ochotę dołożyć trochę kasy i zakupić coś lepszego...
OdpowiedzUsuńnie powiedziane, że coś droższego nie będzie miało Formaldehydu... np. Nail Tek kosztuje sporo wiecej, a sklad ma podobny...
UsuńWypróbowałam ją u córki ale niestety a może i dobrze, nie zdała egzaminu, po godzinie od lakierowania lakier odszedł jak naklejka i podziękowałam.
Nie chcę jej nawet za darmo. 
OdpowiedzUsuńdziwne... jesteś pewna, że to była ta sama? bo jest diamentowa, 8w1 i jeszcze jakaś przyspieszająca porost - podobno ta ostatnia tak odłazi.
UsuńJuż się tyle o niej naczytałam, że nie ma opcji, żebym ją kiedyś używała. Dzięki Bogu moje paznokcie nie potrzebują aż takich silnych produktów.

OdpowiedzUsuńP.S. Obserwuję
ja kupiła utwardzacz i tez mam wrażenie ze bolą mnie paznokcie
OdpowiedzUsuńojej ale masakra :/
OdpowiedzUsuńojeju
. ja mam 8 w 1 i pamiętam jak pierwszy raz jej użyłam bolały mnie palce.. okropny ból, nigdy nic mnie tak dziwnie nie bolalo ..
OdpowiedzUsuńbardzo interesujący i przydatny post
dzięki 
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć.. Ja u siebie na szczęście nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów, dlatego na razie dokończę odżywkę do końca.. A co dalej? Muszę pomyśleć
OdpowiedzUsuńUch... ja nie będę ryzykować!
OdpowiedzUsuńuwielbiam ta odżywkę,najlepsza! owszem przy dłuższym stosowaniu daje o sobie oznaki ale jak używa się ją mądrze z przerwami nie szkodzi a pomaga..:)) ja używam trzecie opakowanie zawsze z kilkoma miesiącami przerwy i nic mi się nie dzieje
OdpowiedzUsuńZużyłam całą buteleczkę odżywki 8w1, ale używałam jej jako bazę pod lakier i tylko raz na tydzień. U mnie spisała się bardzo dobrze, wzmacniała, przyspieszała wzrost i lakier się na niej dłużej trzymał. Nie kupiłam jednak kolejnego opakowania z obawy przed uszkodzeniami paznokcia o jakich naczytałam się w internecie.
OdpowiedzUsuńJa mam tą odżywkę i byłam zadowolona z jej efektów. Żadne działania niepożądane się nie pojawiły a stan paznokci bardzo się poprawił. Co prawda po zaprzestaniu używania efekt niemal od razu się cofnął, ale póki jej używałam było świetnie ;)
OdpowiedzUsuńNie zaryzykuję używania tej odżywki, obawiam się tych wsyzstkich skutków ubocznych.
OdpowiedzUsuńpierwsze zdjęcie "zdrowy/chory" jest trochę na wyrost - mam taki kształt paznokcia od obgryzania za dzieciaka, ale nie ma to nic wspólnego z chorobą
co do samej odżywki to miałam tą 8w1 i niestety ból płytki był u mnie dość wyraźny przy stosowaniu jak zaleca producent. używając jedną warstwą pod lakier było odrobinę lepiej, ale moje paznokcie były bardzo wrażliwe.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
no ok, to może inaczej - prawidłowy i nieprawidłowy ;)
Usuńmiałam ją i nie jestem z niej zadowolona.
OdpowiedzUsuńNigdy jej nie stosowałam i nie zamierzam ryzykować. Na moje paznokcie bardzo dobrze działa Nail Tek, który chyba nie zawiera formaldehydu.
OdpowiedzUsuńKupiłam, choć wcześniej czytałam o dolegliwościach, które mogą występować po użyciu. Wiedziałam, żeby być czujną i nie bagatelizować jakichkolwiek objawów... I tak odłożyłam ją po trzech użyciach ;) bolały mnie paznokcie i palce.
OdpowiedzUsuńmi nic po niej nie było
OdpowiedzUsuńMi ani nie pomogła, ani nie zaszkodziła. Hah

OdpowiedzUsuńNie zrobiła dosłownie nic, to ciekawe dopiero
mnie szczypała po nałożeniu - zwłaszcza po ściągnięciu tipsów...używam obecnie odżywki z Oriflame ( po 3 dniach już są pierwsze efekty - przyspiesza wzrost paznokci ) są dwa rodzaje żółta i zielona - i ja zdecydowanie polecam zieloną, żółta nie jest taka fajna....
OdpowiedzUsuńJa używam Diamentowej i 8w1 już od 1,5 roku. Efektów ubocznych nie zauważyłam. Paznokcie mam długie i mocne, więc na razie nie zrezygnuję z niej
Moje koleżanki miały problemy przy jej stosowaniu, m.in. bolały jej paznokcie.
OdpowiedzUsuńJak się ma dramat nie paznokcie, to czasami warto zaryzykować. Przy czym dramatem nazywam paznokcie które się nie tyle rozdwajają, a roztrajają a nawet dzielą na więcej części, są tak miękkie, że musza być ścinane tak by wcale nie odstawały bo inaczej się wyginają (co sprawia ból). Suplementy diety nie pomagały (jeden nawet pogorszył sprawę, prawie pozbyłam się paznokci zupełnie). I wtedy usłyszałam o Eveline diamentowej. Popatrzyłam na ten smętek który inni ludzie mogą dumnie nazywać paznokciami i doszłam do wniosku, że jak mają odpaść to i tak odpadną, więc co mi szkodzi. I stał się cud. Po chyba 4/5 miesiącach stosowania (według ulotki a potem jako podkład) miałam paznokcie o jakich nie śniłam, że mogę mieć. Długie, twarde i wyglądające zdrowo - w końcu mogłam nadać im jakiś kształt. Jednak kiedy przestałam dostarczać im trucizny (poczytałam więcej o skutkach ubocznych i się przestraszyłam) zaczęły wracać do swojego stanu właściwego. Po roku się z nią przeprosiłam i będę używała jak wcześniej, zgodnie z zaleceniami i potem jako podkład, bo jednak wolę mieć paznokcie które przynajmniej wyglądają zdrowo, A i powiem, że mnie nie bolą ani paznokcie ani palce (no ok, raz mnie bolał, ale to chyba była autosugestia).
OdpowiedzUsuńStosowałam wszystkie odżywki do paznokci eweline i potwierdzam zarzuty. Na początku były cuda, fantastycznie wzmocniła paznokcie, zaczeły rosnąć itd, odzyskałam swoje paznokcie po dwu letnim noszeniu tipsów. Niestety po miesiącu zaczęły się problemy, tak samo jak widać na zdjęciach powyżej, i okropny, nieznośny ból paznokci i koniószków palców, aż miałam sińce pod paznokciami, tak jakbym je przytrzasneła drzwiami. Nic nie mogłam robić, to było okropne. Próbowałam później po kilku miesiącach przerwy, znów zastosować te odżywki i niestety, po nałożeniu wszystkie objawy wróciły, natychmiast musiałam zmyć odżywkę a ból i tak znikł dopiero po trzech dniach. Nie polecam. Za to kiedyś w Biedronce kupiłam francuską ożywkę i ta okazała się naprawdę dobra, niestety nie pamiętam nazwy, a nigdy później nie udało mi się jej kupić.
OdpowiedzUsuńŚciągnęłam wczoraj tipsy i niezadowolona tym że paznokcie po nich były dość kruche i osłabione postanowiłam nałożyć od razu odżywkę Eveline Maksymalny Wzrost Paznokci. Nałożyłam pierwszą warstwę, było dobrze nic się nie działo.
OdpowiedzUsuńDziś nakładam drugą i (o zgrozo!!!) paznokcie tak zaczęły mnie boleć i szczypać że zmyłam ją ekspresowo! Kiedyś używałam jej namiętnie przez długi czas i nic się nie działo.
Dlaczego teraz tak mnie boli?
pewnie dlatego, że masz teraz cieńszą płytkę i odżywka szybciej i mocniej przez nią przenika w głąb palca. zauważyłam, że na ból uskarżały się głównie osoby z bardzo cienkimi i giętkimi paznokciami.
Usuńta odżywka to MASAKRA!!! po roku używania zaczęły mi się robić dziurki-tak prawdziwe dziurki w paznokciach!!! miałam podejrzenie ze mam łuszczyce i" efekt naparstka",tak to wyglądało.Na szczęście zorientowałam się przez przypadek ze tp może być wina odżywki-odstawiłam(paznokcie wyglądały okropnie,były mocno zażółcone,tak właśnie schodziła taka warstewka paznokcia i te dziury..do tego się lekko zaczynały falować zamiast być proste. Zaczełam używać odżywki poshe pod lakier i wszystko odrosło a paznokcie różowe i zdrowe.NIE UŻYWAJCIE!!
OdpowiedzUsuńmoje też miały taką żółtą warstwę na wierzchu, ale na szczęście żadnego falowania i dziurek nie było. dobrze, że napisałaś - tą sprawę trzeba nagłośnić.
UsuńStosuję tą odżywkę od około pół roku co prawda nie regularnie ale fakt efekt dała znakomity bo z kruchych, łamliwych i rozdwajających się paznokci wyrosły takie cudeńka http://pokazywarka.pl/zc9qro/#zdjecie14687380
OdpowiedzUsuńALE jakiś czas temu zauważyłam na jednym paznokciu podobne odklejanie się paznokcia jak na zdjęciach wyżej, nie miałam pojęcia czemu tak się dzieje ale teraz już wiem że za przyczyną tej odżywki... również moje paznokcie są matowe. mimo że pomaga na jedno ale szkodzi na kilka sposobów...
mi ona odbudowała paznokcie, z kruchych i łamliwych, które rozdwajały się na potęgę, zrobiła twarde i ładne dlatego ja o niej złego słowa nie mogę powiedzieć...
OdpowiedzUsuńPo długim stosowaniu dwa paznokcie zaczęły się rozdwajać :-( dramat! oBCINANIE NA KRÓTKO NIC NIE DAJE...
OdpowiedzUsuńTe odżywki Eveline to porażka!!! Też mam objawy onycholizy, charakterystyczne białe plamy... wygląda paskudnie. Wystarczyło zaledwie kilka aplikacji tego dziadostwa na paznokcie! Zupełnie poważnie, mimo sympatii do produktów EC, uważam że ktoś powinien się zająć tym tematem jakim jest wysoka szkodliwość odżywek do paznokci... Powinni zmienić skład albo wycofać z rynku te produkty
OdpowiedzUsuńJa używałam odżywki 8w1 kilkanaście razy jakieś pół roku temu, zużyłam ok pół opakowania. Potem gdzieś mi się zapodziała. Dzieci schowaly w zabawki. Odnalazłam ją jakieś 2 tygodnie temu i używam i w tej chwili mam ją na paznokciach. Nie zauważyłam jakichś niepokojących objawów, ale jak przeczytałam artykuł i komentarze to odrazu rozbolały mnie paznokcie. Lubię efekt jaki się otrzymuje po użyciu tej odżywki. Juz 2 warstwy sprawiają że paznokcie wyglądają zdrowo. Kurcze jestem w szoku po przeczytaniu tego artykułu bo zawsze ją wszystkim polecałam. Napewno się zastanowię zanim kupię drugą. Zgadza się z poprzednim komentarzem. Może powinni zmienić skład albo wycofać ją z rynku. W ciężkim szoku jestem.
OdpowiedzUsuńJa mam identycznie paznokcie jak na przedostatnim zdjeciu po odstawieniu odzywki Eveline SOS. Tez mam rozdwojone, twarde i okropnie poszarpane skorki i moze dziwnie to zabrzmi, bola mnie paznokcie nawet jak pisze na klawiaturze
OdpowiedzUsuńUnikajcie formaldehydu naprawdę, najczęściej niszczy paznokcie!
OdpowiedzUsuńodzywka Golden Rose - black diamond albo 4 in 1 multi-purpose, polecam!
OdpowiedzUsuńa dziadostwo eveline radze wywalic i nigdy wiecej nie kupowac
Moje zdanie jest takie, najczęściej dziewczyny kupuja tego typu odżywki żeby wzmocnic paznokcie po żelach/hybrydzie albo akrylach, gdzie na opakowaniu odżywki pisze żeby nie malowac ich gdy płytka jest uszkodzona!!! A jest po zdjęciu akryli/żeli/hybrydy. Większość zdjęć w internecie wskazuje na to że tak własnie jest, np zdjęcie które jest w artykule na końcu, gdzie dziewczyna mówi że paznokcie jej odrastaja po odżywce, to jakaś ściema. Uważam że to odrost po sztucznych paznokciach/hybrydach. Malowała żeby wzmocnić paznokcie a teraz taki efekt. A teraz płaczą... Uważam że odżywka jest spoko gdy używa się jej zgodnie z zaleceniami. Ja zawsze miałam bardzo słabe paznokcie. Pisząc słabe mam na mysli tak cienkie i elastyczne że mogę je wyginac w druga stronę/ na zewnątrz. A po odżywce są mocne i wreszcie długie.
OdpowiedzUsuńMoje zdanie jest takie, najczęściej dziewczyny kupuja tego typu odżywki żeby wzmocnic paznokcie po żelach/hybrydzie albo akrylach, gdzie na opakowaniu odżywki pisze żeby nie malowac ich gdy płytka jest uszkodzona!!! A jest po zdjęciu akryli/żeli/hybrydy. Większość zdjęć w internecie wskazuje na to że tak własnie jest, np zdjęcie które jest w artykule na końcu, gdzie dziewczyna mówi że paznokcie jej odrastaja po odżywce, to jakaś ściema. Uważam że to odrost po sztucznych paznokciach/hybrydach. Malowała żeby wzmocnić paznokcie a teraz taki efekt. A teraz płaczą... Uważam że odżywka jest spoko gdy używa się jej zgodnie z zaleceniami. Ja zawsze miałam bardzo słabe paznokcie. Pisząc słabe mam na mysli tak cienkie i elastyczne że mogę je wyginac w druga stronę/ na zewnątrz. A po odżywce są mocne i wreszcie długie.
OdpowiedzUsuńWitaj, moje paznokcie wyglądają tak samo jak twoje po odstawieniu odżywki herome. Do tego bojè się że to onycholiza. Jak zregenerowalaś swoje paznokcie po tej odżywce?
OdpowiedzUsuńpo prostu przestałam jej używać. pomocna była także odżywka sally hansen
Usuńhttp://kosmetyki-kasiorry.blogspot.com/2015/01/sally-hansen-nailgrowth-miracle-czyli.html
Dziękuję Ci za odpowiedź. Odżywkę zaraz zamówię
OdpowiedzUsuńJa nie uzywalam tej odzywki po zelach czy hybrydach a zniszczyla mi plytke. Przez pierwsze 2 tydnie uzywania bylam bardzo zadowolona,nie bolala mnie plytka,miala piekne i dlugie paznokcie(w porownaniu do moich wczesniejszych) ale po 2 tyhodniach zaczely mnie bolec odrazu zobaczylam ze cos jest nie tak wiec ja odstawilam,pozniej mialam doslownie takie paznokcie jak widnialy w poscie,mialam wiecej "bialego" na paznokciach niz "rozowego". Paznokcie musialam naprawiac przez okolo 3 miesiace,po 3 miesiacacj wrocily do stanu jaki mialam zanim uzylam odzywki. Jednak kosztowalo mnie to wiele czasu i pieniedzy chodzac od lekarza do lekarza. Teraz nasówa mi sie pytanie czy warto miec sliczne i dlugie paznokcie przez 2 tygodnie po czym miec paznokcie do niczego przez nastepne 3 MIESIACE? Oczywisnie ze NIE
OdpowiedzUsuńPiszac ten komentarz chce was ostrzec zebyscie nie popelnily tego bledu ci ja bo beciecie zalowac,jak tylko zobaczycie ze cos jest nie tak po uzywaniu tej odzuwki natychmiast jak odstawcie!
Ja nie uzywalam tej odzywki po zelach czy hybrydach a zniszczyla mi plytke. Przez pierwsze 2 tydnie uzywania bylam bardzo zadowolona,nie bolala mnie plytka,miala piekne i dlugie paznokcie(w porownaniu do moich wczesniejszych) ale po 2 tyhodniach zaczely mnie bolec odrazu zobaczylam ze cos jest nie tak wiec ja odstawilam,pozniej mialam doslownie takie paznokcie jak widnialy w poscie,mialam wiecej "bialego" na paznokciach niz "rozowego". Paznokcie musialam naprawiac przez okolo 3 miesiace,po 3 miesiacacj wrocily do stanu jaki mialam zanim uzylam odzywki. Jednak kosztowalo mnie to wiele czasu i pieniedzy chodzac od lekarza do lekarza. Teraz nasówa mi sie pytanie czy warto miec sliczne i dlugie paznokcie przez 2 tygodnie po czym miec paznokcie do niczego przez nastepne 3 MIESIACE? Oczywisnie ze NIE
OdpowiedzUsuńPiszac ten komentarz chce was ostrzec zebyscie nie popelnily tego bledu ci ja bo beciecie zalowac,jak tylko zobaczycie ze cos jest nie tak po uzywaniu tej odzuwki natychmiast jak odstawcie!
Te odżywki to morderstwo dla paznokci. Mi się udało paznokcie wzmocnić zbilansowaną dietą i skrzypem polnym, który wspaniale działa też na skórę i włosy, biorę Bio – Silica Max, która działa świetnie dzięki bogatemu składowi, nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia. Paznokcie i włosy rosną szybciej i nie rozdwajają się.
OdpowiedzUsuńUzywam tej odzywki i znacznie poprawila stan moich paznokci ale moze poprawili to przez 3 lata czyli od kiedy napisano ten post
OdpowiedzUsuńUżywajcie minimum z minimum nie nakładajcie NIGDY dwóch warstw jednego dnia ! Mi nie zaszkodziła- poprawiła i wzmocniła paznokcie, mojej mamie też pomogła ale w gre wchodzi tylko szybka kuracja ( typu 4 warstwy w ciągu 4 dni i zmywać 5- tego dnia. I powtórzyć 4 dni i 4 warstwy piątego zmyć następnie nałożyć zwykły bezbarwny lakier i nie szaleć z hybrydami albo manicurem japońskim czy tipsami ) odczekać miesiąc i jeśli nic się nie dzieje można znów na 4 dni sobie nałożyć. Ale ta "odżywka" to ostatnia deska ratynku jak nic innego już nie pomaga. Chcę dodać że ja już "odżywki" nie stosowałam 5 miesięcy a paznokcie rosną bardzo szybko.
OdpowiedzUsuńUżywałam tej odżywki przez ponad pół roku i była cudowna, paznokcie rosły szybciej i były mocne. Nie przeszkadzało mi to że stały się matowe. Aż do teraz gdy zaczelam używać hybrydy na paznokciach, po dłuższym czasie noszeniu hybryd na paznokciach chciałam zregenerować paznokcie ulubioną odżywką, co okazało się drętwieniem palców, dreszczami na rękach, uczuciem gorąca. Okazało się że moje paznokcie są cienkie i zniszczone przez hybrydę i po użyciu tak mocnej odżywki wsiąkła i zarządziła ogromny ból w palcach, na szczęście po zmyciu odzwyki wszystko wraca do normy. Odżywka jest świetna ale dla paznokci nie zniszczonych hybryda, żelami itd . Ostrzegam przed używaniem na bardzo zniszczonych pazurkach bo to bardzo bolesne.
OdpowiedzUsuńEveline odżywia i dobrze działa na zdrowe paznokcie w celu ich wzmacniania - stosuję od 3 lat, nie nadaje się do regeneracji paznokci osłabionych działaniem tipsów, żelów itp
OdpowiedzUsuńTak sobie scrolluje internet w poszukiwaniu info o odżywce bo chcę do niej wrócić po latach i rzeczywiście kiedyś zdarzały się takie przypadki :( Ja na szczęście nie mam alergii na ten składnik, więc działała spoko. Ale z tego widzę teraz to zamienili ten formaldehyd na jakiś wyciąg z pistacji i ma działać tak samo. Zobaczymy. Oby tym razem nie uczulił mnie naturalny składnik, co też podobno się zdarza...
OdpowiedzUsuńWitam używałam tej odżywki diamentowej i jestem bardzo zadowolona paznokcie szybko rosną i są mocne. Tylko nie wolno!! używać tej odżywki po zdjęciu żeli, hybrydy bo paznokcie pieka, szczypia to jest moja opinia
OdpowiedzUsuńnie używałam tej odżywki i chyba się nie skuszę, tym bardziej że znalazłam świetne serum biotebala do paznokci, po którym paznokcie są twarde i przestały się łuszczyć
OdpowiedzUsuńŚwietna sprawa. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń