piątek, 17 stycznia 2014

Helloł! Ci którzy polubili mnie na facebooku wiedzą, że jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Firmoo.com. Chyba większość z Was już o nich słyszała, a wiele z nimi współpracowała. Dla tych którzy się nie orientują - jest to zagraniczna firma oferująca okulary przeciwsłoneczne i korekcyjne z wysyłką praktycznie w każde miejsce na świecie. 

Napisała do mnie bardzo sympatyczna Pani Laura, z którą wymieniłam parę maili w języku angielskim. Zostałam dokładnie przeprowadzona przez proces rejestracji i składania zamówienia. Na przesyłkę czekałam ok tygodnia, więc tempo ekspresowe. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że okulary przebyły pół świata.

Wybrałam model #DBSN62107 color C006 - KLIK


Wraz z wybranym modelem okularów otrzymałam specjalną ściereczkę do ich czyszczenia, sztywne etui, miękkie etui i mały śrubokręt-breloczek do przykręcania śrubek. 

Zacznę od tego, że wirtualny dobór oprawek jest bardzo prosty i zupełnie nie trzeba się go obawiać. Wystarczy wgrać własne zdjęcie z odkrytą twarzą skierowaną do przodu (bez okularów oczywiście), podać PD, oraz kliknąć myszką zaznaczając źrenice oczu. PD to rozstaw źrenic wyrażony w milimetrach, który jest zawsze zapisany na recepcie od okulisty. Mierzy go też optyk przed włożeniem szkieł. Można to nawet linijką zrobić samemu, trzeba tylko patrzeć prosto przed siebie. Pomiaru dokonuje się do środka źrenicy. Polecam jednak dla pewności udać się do specjalisty, ponieważ gdy PD zostanie źle dobrane, szkła będą nieodpowiednio wyprofilowane, widoczność osłabiona, mogą wystąpić bóle i zawroty głowy... Dla ciekawskich - moje PD wynosi 60 mm :)

Na swoim FB wstawiłam wgrane zdjęcia z prośbą o pomoc w dobraniu oprawek. Postanowiłam wstawić je jeszcze na bloga:


Wiem, że zdjęcie niezbyt korzystne, ale miałam wtedy zapalenie zatok :/

Wybrałam oczywiście nr 2 :) Wiedziałam że chcę plastikowe oprawki, bo metalowych nie mogę ze względu na alergię (nikiel), tytanowe mi się nie podobają, są za delikatne... w sumie w plastikach czuje się najlepiej. Chciałam, aby były duże, nie ograniczały mi pola widzenia. Koniecznie musiały być też ciemne, najlepiej czarne - aby pasowały do wszystkiego.

Miałam już na nosie okulary identyczne jak nr 6, dlatego ostatecznie stanęło na 2 :) W sumie też są podobne i nikt (!) nie zauważył różnicy, gdy poszłam w nich do pracy. Świetnie się w nich czuję. Moje wcześniejsze okulary miały szkła fotochromowe - przyciemniały się na słońcu, a zimą i jesienią jest to zbędne. 

Tak wyglądam z okularach, które sobie wybrałam:


Jak Wam się podoba? :>

Wybrałam chyba jedne z najdroższych, kosztują 39 dolarów (ja oczywiście nie zapłaciłam nic). Oprawki mają jaśniejszy dolny rant, natomiast rozjaśnienie jest niewielkie i przy kiepskim oświetleniu praktycznie niezauważalne. Idealnie leżą na nosie i uszach. Są mega wygodne i dobrze wykonane

Szkła oczywiście mam korekcyjne, bo jestem okularnicą (lewe -4 i prawe -3) i z antyreflexem. Mam pracę przy komputerze, więc antyreflex jest mi niezbędny. Od czasu gdy moje okulary go posiadają, nie bolą mnie oczy i wada wzroku przestała się pogłębiać.

Na temat okularów mam tylko jedną małą uwagę. Pewnego wieczoru (po 3 dniach noszenia) ściągam okulary, a one się rozpadają! Odkręciła się śrubka i jeden zausznik po prostu odpadł. Na szczęście okulary mi nie spadły, a śrubki nie zgubiłam. W tym momencie wydusiłam z siebie tylko "chyba nie będzie dobrej recenzji o tych okularach...". Mój facet widząc co się dzieje wydusił tylko "wcale się nie dziwie... już wiesz po co dają śrubokręt :)". 
Dołączonego breloczka przy sobie nie miałam, więc mój Superbohater pogrzebał w szufladzie, wyciągnął śrubokręt i okulary poskładał do kupy. Od tej pory się trzymają, ale mam nadzieję, że więcej niespodzianek nie będzie :)

Mimo tej małej wpadki uważam, że okulary są świetne i następne również będą z Firmoo. Wybór jest bardzo duży, każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki wirtualnej przymierzalni dopasowanie ich jest bardzo łatwe, wszystko jest dobrze odwzorowane. Do tego wszystkiego niskie ceny, gratisy (ściereczka i etui), profesjonalna, miła obsługa

Warto wspomnieć, że na stronie Firmoo.com obowiązuje pierwsza para gratis, co oznacza że trzeba ponieść jedynie koszt wysyłki, czyli 18 dolarów. Po przeliczeniu daje to ok. 60 zł. Każdy okularnik wie, że to niewiarygodnie niska kwota. U polskiego optyka ciężko znaleźć oprawki za mniej niż 200 zł, a gdy doliczymy szkła nierzadko wychodzi piękna sumka 400 zł. Trochę boli, prawda?



POLECAM! 

17 komentarze:

  1. no i bardzo dobry wybór , pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne ;) pasuję ci . Mam od nich 2 pary i jestem zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasują do Ciebie te oprawki ;) Do mnie dzisiaj też dotarły okularki z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech... miałam nadzieję, że u Ciebie o nich nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytałaś... i coś się stało...? są fajne i dla mnie przydatne, więc czemu mialabym o nich nie pisac?

      Usuń
  5. Ojej, pięknie Ci w nich ;) Ale ślicznota z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do twarzy Ci w takich oprawkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem 1 też bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądasz w tych okularkach ;) Ja ze swoich tez jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pięknie wyglądasz w tych okularach. :) Chyba pierwszy raz Cię widzę, wyglądasz super. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie okularki ślicznie wyglądają ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygladasz w nich swietnie, ale mnie sie najbardziej podobasz w 8!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze (f)