sobota, 2 listopada 2013

Witajcie :)

Dziś zapowiedź recenzji kosmetyków, które otrzymałam w tym tygodniu w ramach podjętej współpracy.

Zaczęło się od tego, że napisała do mnie Pani Małgorzata z portalu Uroda i Zdrowie z pytaniem, czy nie chciałabym testować dla nich produktów. Po paru wstępnych mailach (z informacją o tym, jak np założyć konto na portalu i wpisać się na listę bogerek), miałam wybrać sobie coś do testów z aktualnie dostępnej listy produktów. Pani Małgorzata wtedy napisała „Te skarpety polecam - genialna sprawa, stópki są jak pupcia niemowlaka”. Chodziło o skarpetki do peelingu Cosmabell. Takiej reklamie nie mogłam się oprzeć ;)

Po jakimś czasie okazało się, że na testowanie skarpetek już się nie załapałam. W zamian otrzymałam do testów zestaw kosmetyków Soraya. 

I tutaj się wkurzyłam, bo 31 października otrzymałam POWTÓRNE awizo, a nie było u mnie pierwszego. Okazało się, że paczka na poczcie leży od 22… Wkurza mnie już ten listonosz, nie chce mu się nosić ani paczek, ani awizo… W każdym razie Pani na poczcie zaproponowała mi, że będę dostawać awizo przez SMS. Zawsze to trochę ułatwi sprawę…


Parę dni po ustaleniach, że jednak dostanę kosmetyki Soraya, napisał do mnie Pan Łukasz, właściciel Cosmabell, czyli tych skarpetek, które miałam dostać na początku. 

Początek wiadomości: „Z uwagi na fakt, iż na portalu Uroda i Zdrowie zgłosiło sie dużo osób które wyraziły chęć przetestowania naszego produktu Cosmabell Foot Peel postanowiliśmy wysłać dodatkowo kilka egzemplarzy do osób które zachwyciły nas sposobem prowadzenia swojego bloga”. Cóż za miły wstęp, prawda? :)

Przyznam szczerze, że gdy na Facebooku zobaczyłam zdjęcia efektów jakie dają te skarpety (zwłaszcza w fazie przejściowej), oczy wylazły mi z orbit. Wygląda to nieco niesmacznie, ale zdecydowanie mi się przyda. Nie mam ostatnio czasu na bardziej inwazyjny pedicure, a mam wkurzające modzele i uzbierało się trochę nagniotków... Skarpetki będą miały tutaj pole do popisu.



Można pokusić się o stwierdzenie, że upiekłam 2 pieczenie na jednym ogniu ;) Jestem bardzo ciekawa, jak się u mnie sprawdzą te kosmetyki. Może miałyście już z nimi do czynienia?

26 komentarze:

  1. Naturalny olejek arganowy świetnie się sprawdza na mojej cerze, więc kupiłam ten krem z Sorai, ale niestety nie sprostał wymaganiom mojej skóry ;) Co prawda krzywdy żadnej nie wyrządził, ale muszę go "wzbogacać". Miłego testowania życzę i czekam na Twoją recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. granulacje, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ;) Z tymi skarpetkami to naprawdę ciekawa sprawa ;) Czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję współprac :) ciekawa jestem jak sprawdzą się te kremy Soraya, bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  5. to do stóp by mi sie przydało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jakiś czas u kogoś na blogu czytam o tych 'skarpetkach', ale nadal się do nich przymierzam :) Mój listonosz też nie przynosi paczek na górę, mieszkam na 3 piętrze w bloku, od razu zostawia awizo. Nie raz było tak, że byłam cały dzień w domu i znajdowałam awizo w skrzynce, bo nie chciało mu się wejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mieszkam w domku jednorodzinnym... mimo to nie chce mu sie zadzwonic dzwonkiem, a czasem nawet po prostu przyjsc

      Usuń
  7. ale mnie te skarpety zaciekawiły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje gratulacje ;) Współprace fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i miłego testowania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje. Kosmetyki Soraya kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję współpracy, Cosmabell też mam, będzie mąż testować, zobaczymy jak wypadną, wiele pozytywnego o nich czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne współprace :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ty fajnie piszesz :) obserwuję i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na razie tylko widziałam recenzje tych skarpet i podobne wrażenia na mnie wywołują :) Cały proces jest na prawdę niesamowity z tą schodzącą skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawią mnie te skarpety Cosmabell.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam takie skarpetki i naprawdę dla efektów warto przejść tą mało fajną fazę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawi mnie ta seria soraya :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję współprac. U mnie takie skarpetki by się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluję, fantastyczne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wspaniałych współprac :D Bardzo fajne kosmetyki otrzymałaś :)
    Mam nadzieję, że się sprawdzą :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pielęgnujący olejek do twarzy jest super, mam go :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze (f)