Cześć dziewczyny!
Jak pewnie większość Was wie, opcja obserwowania przez google zostanie usunięta 1 lipca, a razem z nią lista czytelnicza. Czytałam o tym już nie raz, ale do końca nie wiedziałam w czym rzecz. Dziękuję Arienai i Kryzysowej Narzeczonej za dokładniejsze informacje w tej sprawie ;-)
Zdecydowałam się dołączyć do Bloglovin (wielkiego wyboru nie miałam). Jeśli ktoś chce do mnie zaglądać, zachęcam do skorzystania z tej opcji i obserwowania.
Wystarczy założyć tam konto i kliknąć na obrazek po prawej stronie. Będzie mi miło, gdyż na google mam już (dopiero?) 31 obserwatorów, a na bloglovin 11. Czuje się jakbym zaczynała od zera, ale pewnie nie tylko ja tak mam :-)
Nie wiem po co to całe zamieszanie, myślę że google chce byśmy wszyscy korzystali z konta google +. Myślałam o tym, ale moje konto wciąż jest zawieszone. Dlaczego? Bo wymagają podania imienia i nazwiska, a ja za tym nie jestem. Będzie ono widniało wszędzie - na youtubie, na blogu, pod każdym postem. Pracodawcy często wpisują imię i nazwisko pracownika w google - nie koniecznie chcę, aby trafiał bezpośrednio na mojego bloga. Myślę, że wiele osób jest podobnego zdania...
Tak czy inaczej - polecam założyć konto na Bloglovin i importować liste obserwowanych, bo od 1 lipca nie będzie takiej możliwości.
Mam to samo zdanie, nie chcę imienia i nazwiska pod każdym wpisem a na google+ podałam swoją nazwę z bloga, nie wiem jakim cudem nie zawiesili ale może że zamiast całego nazwiska dałam pierwszą literę. Idę zaobserwować i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńTak, to fakt... wszyscy zaczynamy od zera... :(
OdpowiedzUsuńOczywiście dodałam do Bloglovin ;)
nie lubię google+ :( ale bloglovin jakoś przeżyję ;)
OdpowiedzUsuńNo kurcze, ja mam stronę w google plus zrobioną pod bloga-taka sama nazwa,ale jak piszę komentarze,to i tak podpis idzie z konta głównego,czyli w moim przypadku imię i nazwisko. Mi akurat to nie przeszkadza,ale chciałam mieć tak ładnie i logicznie i się nie udało. Może kiedys dojdę jak to robic,ale nie będę za każdym razem konta przełanczać,bo mi się po prostu nie chce;)
OdpowiedzUsuńTeż mi się to nie podoba, że trzeba podawać swoje imię i nazwisko... Założyłam sobie drugie konto jako Demi D i tak jest ok
OdpowiedzUsuńja się nie martwię, będzie co ma być czekam, na zmiany i nie założłam sobie dodatkowego konta
OdpowiedzUsuńjedni piszą ze znika drudzy ze nie znika sama juz nie wiem co o tym myśleć to tak jak ktoś rzucił ze płyny micelarne z biedronki znikną i co u mnie jest ich pełno na półce w biedronce w sumie nie wiadomo komu wierzyć
OdpowiedzUsuństrach się bać ;P ja do bloglovin się już przyzwyczaiłam i jest dla mnie przejrzyste, a to ważne
OdpowiedzUsuńJa oczywiście dodałam Cie już do obserwowanych na bloglovinie:) Zgadzam się z Tobą-chcą więcej użytkowników google+. Pozdrowienia:)
OdpowiedzUsuńdzięki za link-zaraz obejrzę. jeden azjatycki miałam i było ok-ciekawe czy uda mi sie coś znaleźć ;)
OdpowiedzUsuńoby
będę czekać na recenzję, też szukam czegoś takiego i jeśli pochwalisz to też się skuszę ;)
UsuńMasz całkowitą rację z tym imieniem i nazwiskiem, nie wiem kto to wymyślił, sztab idiotów. Głównym atutem sieci zawsze było to, że można było być ANONIMOWYM, poprzewracało im się w d.. za przeproszeniem.

OdpowiedzUsuńCo do kolegi co musnął "niechcący" nogę.
On tak twierdził..ale wiedziałam, że to było podejrzane
Ja słałam jeszcze jakieś petycje w walce o Obserwatorów. Niestety widać z jakim skutkiem... Nie pozostało mi nic innego, jak również przerzucić się na bloglovina...
OdpowiedzUsuńszczerze mówiąc to ja też zbytnio nie wierzę w glukozaminę ale nawet lekarka poleciła mi ją na stawy więc może jednak działa?:)
OdpowiedzUsuńJa tak samo wysłałam petycję, mam nadzieję, że obserwatorzy jednak nie znikną.. Już się przyzwyczaiłam i nie chcę żadnych zmian. Poza tym nie orientuję się w tym Bloglovin..
OdpowiedzUsuńja też nie bardzo mogę się odnaleść w bloglovin. ale co zrobic..
UsuńO, nawet o tym nie wiedziałam
OdpowiedzUsuńkurcze nie wiedziałam o tym, a jak przejść na bloglovin ?
OdpowiedzUsuńco do baby hair to przede wszystkim zaraz po umyciu włosów lekko wygnieść je ręcznikiem i nie chodzić w 'turbanie'. włosy suszyć suszarką z góry tak aby przylegały do reszty. można delikatnie je wygładzic jantarem. nadaje sie też minimalna ilość kremu do rąk z biedronki -takiego zielonego ale to naprawde minimum;)
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nadal nie do końca ogarniam bloglovin... Oczywiście obserwuję;)
OdpowiedzUsuńA ja słyszałam, że obserwatorzy jednak zostaną... Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć.
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem to ściema:) obserwatorzy zostają:)
OdpowiedzUsuńJa już właśnie to zrobiłam ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że obserwatorzy i lista czytelnicza została ;-) nic więcej nie potrzebuję ;-)
OdpowiedzUsuńDziś jest 1 lipca i obserwatorzy nadal są
OdpowiedzUsuńobserwatorzy jak byli, tak będą - przynajmniej na razie. Od dzisiaj wyłączono tylko google reader (czytnik), a to zupełnie dwie różne rzeczy ;)
OdpowiedzUsuńZostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Award
OdpowiedzUsuńkochana, musisz ustawic sobie dostepnosc profilu bo blogger cos wymyslil i nie mozna na niego wejsc. chcoiaz zaraz postaram sie to jakos ominac.
UsuńZostałąs nominowana zapraszam http://india-neczka.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-tag-od-freax.html
OdpowiedzUsuń