Heja! Jakieś 2 tygodnie temu kupiłam w rossmanie cień w kremie firmy Maybelline, kolor 40 Pernamet Taupe. Cień bardzo mi się spodobał, bo jest mega trwały - odporny na ścieranie i wodę. Gdy posmaruję rękę, ciężko się go pozbyć. Tarcie, mycie rąk - a on dalej na miejscu. Za to micel Biodermy i mydło aleppo radzą sobie świetnie. Kupiłam go za 24 zł, a więc strasznie drogo.... a dziś skusiłam się na drugi, bo te cienie są w promocji w super-pharmie. Kosztują tam 17 zł, promocja trwa jeszcze 2 dni. Drugum cieniem jest 45 Infinite White.
Jak widać kolor ciemniejszy jest raczej matowy, a jaśniejszy perłowy. Kolor można stopniować nakladając mniej lub więcej cienia, oraz stopniem rozcierania.
Postanowiłam pokazać Wam jaki make up można z nich wyczarować.
Wersja na dzień:
Wersja raczej na wieczór:
Niestety jestem okularnicą ;(
Czego użyłam:
Brwi:
paletka do brwi Catrice
pędzelek skośny Essence
Oczy:
cień w kremie Maybelline tattoo 45 Infinite White
cień w kremie Maybelline tattoo 40 Pernament Taupe
tusz do rzęs Maybelline colossal 100% black
eyeliner żelowy Essence
pędzelek od eyelinera Wibo
kohl/kajal arabski
Twarz:
podkład mineralny z kolorówki
odrobinę różu z kolorówki
pędzel flat top Hakuro H51
Usta:
szminka Revlon colorburst 001 Lilac
Polecam te cienie bo są trwałe, nie rolują się (a wiadomo jakie teraz są upały). Aplikacja na powieki jest prosta i szybka. Zajmuje dosłownie 2 minuty, a potrzebujemy jedynie palucha :-)
Doszłam do wniosku, że wyszłam z wprawy w malowaniu oczu. Właśnie na powiekach mam AZS i z tego powodu często nie mogę malować się cieniami, ani nawet kredką. Nie używałam ich chyba z rok. Teraz jest lepiej, ale i tak widać czerwone przebarwienie między brwią, a ruchomą powieką.
Poza tym, muszę wyrzucić eyeliner essence bo zrobił się suchy i ciężko cokolwiek z niego wykrzesać.
Co myślicie o takim makijażu?
EDIT 15.12.2013
Dokupiłam jeszcze inne odcienie. Teraz wszystkie wyglądają tak:
nigdy nie miałam cieni w kremie, patrząc na Twój makijaż jestem bardzo zachęcone
OdpowiedzUsuńcieniu w kremie nigdy nie miałam, z manhattanu miałam raz róż w kremie , wygląda bardzo fajnie ale szkoda że nie są trochę tańsze
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt!:)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam cień w kremie. Jednak okropnie zbierał się na załamaniach powiek, nawet z bazą. Zniechęciłam się bardzo do tego typu produktów.
OdpowiedzUsuńPS. Bycie okularnicą jest okej ;) Sama nią jestem ;)
Mam irtienie w kremie z joko. Za dobre nie są ale jeszcze nie nakłądałam ich na bazę. Makijaż sliczNy:)
OdpowiedzUsuńŚlicznie podkreślone oko
OdpowiedzUsuńPodoba mi się efekt! Rozejrzę się za tym cieniem w wersji białej.
OdpowiedzUsuńDużo dobrego słyszałam o tych cieniach
Pięknie wyglądają w makijażu 
OdpowiedzUsuńKochana nie przejmuj się ja również jestem okularnicą
Choć często też ubieram soczewki. A kolorki super!
OdpowiedzUsuńLubię cienie w kremie i chętnie wypróbuję te
Oglądałam je juz na ostatniej promocji w rossmannie -40%, ale w końcu nie kupiłam
OdpowiedzUsuńSuper te cienie, ładnie to wygląda na oku. Oj nie przejmuj się tymi okularami. Niektóre dziewczyny przecież specjalnie noszą okulary zerówki
OdpowiedzUsuńale zerówki nie pomniejszają oczu, tak jak moje :( poza tym nie mogę ubrać przeciwsłonecznych latem i wali mi po gałach... a soczewek niestety moje oczy nie tlerują.
Usuńfajne cienie, choć nie jest to moja paleta barw ;)
OdpowiedzUsuńMam złoty cień on and on bronze
Jest świetny
Ten makijaż bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńBardzo ładnue to wygląda
OdpowiedzUsuńWiele dobrego o nich czytałam, świetne! Pasują ci kolorystycznie ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te cienie z Maybelline. Ja jestem fanką koloru ' On and on bronze'
OdpowiedzUsuńTe cienie są przepiękne-skusiłaś mnie!
OdpowiedzUsuń