Dziś doczekałam się przesyłki z zakupionymi akcesoriami do domowego robienia kremu :) Można obejść się bez tego, lecz takie akcesoria zdeydowanie ułatwiają życie i zmniejszają ryzyko zmarnowania składników jeśli krem się nie uda. Wszystkie przedmioty zakupiłam na allegro od jednego sprzedawcy, a więc tylko raz zapłaciłam za kuriera.
Oto i one:
- waga jubilerska do 200 g i dokładnością do 0,01 g
- spieniacz do mleka jako mieszadełko do kremu (muszę jeszcze ściągnąć sprężynkę)
- moździerz ceramiczny... a właściwie moździerzyk, bo jest malutki - głównie do robienia maści, przerabiania masła shea, które jak wiadomo ma toporną konsystencję i właśnie z tym będę walczyć :)
- łopatka, którą zakupiłam gównie do przekładania kremów ze zlewki do opakowania. Nie jestem pewna czy to zda egzamin, bo łopatka jest bardziej giętka niż się spodziewałam.
Jutro biorę się do roboty i zrobię sobie krem. Jestem strasznie ciekawa co z tego wyjdzie! :-)
Powodzenia w robieniu kremu ;)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatne akcesoria
Ja muszę w końcu kupić sobie moździerz, chcę ukręcić swój podkład mineralny ;-)
OdpowiedzUsuńja też o tym myślę i pewnie za jakiś czas będę robić podkład
zacznij pierwsza, poczytam i później będzie mi łatwiej 
Usuńja robiłam tylko kremu z BU, są mało skomplikowane i nie trzeba dokupować dodatkowych akcesoriów
OdpowiedzUsuńCzekam na post o kremie! Zapraszam do siebie
też zaczynam z blogiem, więc życzę nam obu wytrwałości i sukcesów 
OdpowiedzUsuńTakie domowe, naturalne kremiki muszą być świetne
Też jestem ciekawa co wyjdzie z tego 
OdpowiedzUsuń