niedziela, 16 czerwca 2013

Witajcie! Postanowiłam przedstawić Wam coś, co przyda się w każdej kosmetyczce. Mowa o Olejku z drzewa herbacianego. Podejrzewam, że większość z Was już przynajmniej słyszała tą nazwę :) Jest to bardzo popularny składnik kosmetyków do pielęgnacji cery z niedoskonałościami.

"Olejek z drzewa herbacianego pozyskiwany jest z liści drzewa występującego w Australii. Nazwa drzewa jest myląca, ponieważ nie ma ono nic wspólnego z herbatą. Pochodzi ona z czasów podróży kapitana Cooka i pierwszych kolonizatorów Australii, którzy używali liści tego drzewa do sporządzania leczniczej herbaty. Dobroczynne działanie liści drzewa herbacianego było znane już Aborygenom, rdzennym mieszkańcom Australii. Stosowali je rozgniecione na papkę do dezynfekcji ran i leczenia oparzeń. Obecnie, ze względu na duże zapotrzebowanie na olejek, drzewo herbaciane jest w Australii uprawiane na szeroką skalę, szczególnie na podmokłych terenach Nowej Południowej Walii. " (źródło)


Właściwości olejku:

  • antyseptyczne
  • dezynfekujące
  • przeciwzapalne
  • przeciwwirusowe
  • bakteriobójcze
  • grzybobójcze
Olejek z drzewa herbacianego to jeden z 2 olejków eterycznych (drugi to lawendowy), które można stosować bezpośrednio na skórę bez rozcieńczania - pod warunkiem, że robimy to punktowo.

Zastosowanie:
  • trądzik i wszelkie zmiany ropne - smarujemy punktowo niedoskonałości, które są zasuszane, przyspiesza się ich proces leczenia poprzez niczszenie bakterii i leczenie stanu zapalnego. W przypadku dużych, czerwonych i bolesnych stanów zapalnych na naszej twarzy (potocznie mówiąc wulkanów) olejek spisuje się na medel - w zależności od stopnia jego zaawansowania albo zacznie wychodzić na wierzch biały czubek, albo poprostu gula zacznie znikać i delikatnie złuszczać się z niej skóra. Jeśli będziemy nakładać olejek parę razy dziennie, zniknie w przeciągu 2-3 dni, a nie tygodni, jak to czasem bywa. 
  • zaskórniki i rozszerzone pory - polecam dodać parę kropelek olejku do toniku, kremu, olejów lub maseczek (np. z glinki)
  • do odkażania skóry, gdy już sobie coś wyciśniemy (choć oczywiście najlepiej tego nie robić)
  • opryszczka - nanosić palcem lub patyczkiem kosmetycznym na noc.
  • straszak na owady i sposób na ukąszenia - można wykorzystać go, aby nie gryzły nas np. komary i stosować miejscowo, gdy już coś nas ukąsi - olejek zmniejszy świąd i przyspieszy gojenie.
  • łupież i nadmierne przetłuszczanie włosów (także łojotok) - wystarczy dodać parę kropel olejku do szamponu, lub robić płukanki.
  • wszawica - stosować jak wyżej.
  • grzybica - dodać do wody z której myjemy stopy, lub parę kropel do kremu i tym smarować zmienione miejsca.  W przypadku paznokci można nakładać na nie olejek nierozcieńczony.
  • bóle mięśni i stawów - wymieszać z balsamem lub oliwką i wmasować w bolące miejsca
  • przeziębienie - wspomaga drogi oddechowe, leczy katar. Podczas choroby miałam pryszcza pod nosem - smarowałam punktowo. Pozbyłam się zarówno brzydkiej zmiany jak i kataru :-) można dodawać do kominka zapachowego i tym się inhalować
  • leczenie dziąseł i gardła - płukać usta wodą z paroma kropelkami olejku. Jest to również dobry sposób na pozbycie sie przykrego zapachu z ust. Oczywiście niewolno połykać.
  • płukanki okolic intymnych - w celu leczenia infekcji. parę kropel olejku wlać do miski z ciepłą wodą. Płukać okolice intymne parę razy dziennie, codziennie zmniejszając częstotliwość aż do 1 razu dziennie. Można stosować profilaktycznie raz na tydzień.
Wyleczyłam sobie nim czyraka, czyli dużą i bolesną zmianę ropną, zaatakowaną przez gronkowca złocistego. Nie radził sobie z nim antybiotyk, gdyż infekcja odnawiała się parokrotnie. Bezpowrotnie pożegnałam się z nim po paru dniach stosowania olejku. Polecam również przy zapaleniu mieszków włosowych.

Przeciwwskazania do stosowania:
  • Alergie. W przypadku skłonności do alergii należy zachować ostrożność. Zwłaszcza, jeśli w przeszłości wystąpiła reakcja alergiczna na olejek etaryczny. Można spróbować, lecz koniecznie 24 h wcześniej należy wykonać próbę uczuleniową na małej powierzchni ciała.
  • Nie należy stosować u dzieci przed ukończeniem 3 roku życia.
  • Nie stosować nierozcieńczonego olejku na duże powierzchnie ciała.
  • Nie stosować u kobiet w ciąży. 
Zalety:
  • tani, łatwo dostępny, wydajny - do kupienia w aptekach za ok. 10 zł / 10 ml
  • skuteczny!
  • ma bardzo wszechstronne zastosowanie
Wady:
  • zapach który moim zdaniem nie jest brzydki, ale niektórych może drażnić. Mój facet mówi że pachnie mu jak rozpuszczalnik :-)
  • może uczulać - w zasadzie każdy powinien na wszelki wypadek wykonać próbę uczuleniową na małej powierzchni (np za uchem, lub w zgięciu ręki). Ma marginesie - polecam robić tak z każdym nowym kosmetykiem. Zwłaszcza kremów na noc, za pierwszym razem nie używać na noc - w razie problemów szybciej zareagujemy.
Zaznaczam, że prawdziwy olejek eteryczny nie ma żadnych dodatków. Przestrzegam przed zakupem olejków z firm kosmetycznych. Dla przykładu firma Oriflame ma w swojej ofercie olejek z drzewa herbacianego, który w zkładzie ma Alcohol Denat i całą gamę innych "ulepszaczy". Nie brakuje takich, które zawierają parafinę.

Dla mnie jest to cudo natury, którego nie może zabraknąć w domu. Wszystkie pasty cynkowe, maści ichtiolowe i specyfiki z drogerii mogą się schować. Polecam wypróbować... a może już z niego korzystacie? :-)

17 komentarze:

  1. niestety jeszcze nie miałam, ale uwielbiam olejki i na pewno kiedyś kupię :) A ile zapłaciłaś za swój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba 9 zł. kupiłam w aptece sieci Alba.

      Usuń
    2. Ja zapłaciłam 12 bo w hipermarkecie w aptece ;/

      Usuń
  2. Ja byłam wczoraj w aptece i sobie go kupiłam, bo już wcześniej mi o nim pisałaś. Teściowa testowała punktowo, a ja z moim chłopakiem zrobiliśmy sobie inhalacje. Zapach kojarzy mi się z salą gimnastyczną w mojej dawnej szkole. Szkoda, że nie poczytałam wczoraj więcej i nie wiedziałam że odstrasza komary, bo dolałabym trochę go do świeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie wydaje, ze zapach tego olejku w duzej mierze zalezy od producenta - moj pachnie zupelnie inaczej niz mojej tesciowej (ma innej firmy), a niby to samo. nie wpadlabym na to, zeby dodac go do swieczki, swietny pomysl! :) uwielbiam takie wielozadaniowe specyfiki, bo mozna wykazac sie z nimi pomyslowością i inwencją twórczą :)

      Usuń
    2. Wczoraj robiliśmy grilla na wsi i w pewnym momencie owadów było mnóstwo, cały rój komarów. My do tej pory odstraszałyśmy je lawendą w doniczkach, ale teraz musimy kupić znowu bo nam zabrakło. Co ciekawe, mnie i mojego chłopaka po inhalacjach z olejku (jesteśmy obydwoje chorzy trochę, więc zrobiłam nam taką parówkę) nie pogryzły jakoś! Ta świeczka to pomysł mojego chłopaka :). Następnym razem poustawiamy takie i zrobimy spray z wody i paru kropli olejku ;)

      Usuń
    3. PS: w środku była taka ulotka który olejek na co działa i dokupię ich więcej... na pewno kupię też eukaliptusowy. wyczytałam z ulotki, że mają też olejki tj. arganowy, ze słodkich migdałów itd.

      Usuń
    4. Jeśli masz tej samej firmy co ja tzn Etja to procz herbacianego mam właśnie też ich arganowy - jak dla mnie nieco przereklamowany, ale każdemu pasuje co innego... ze słodkich migdałów jest fajny. spróbuj eterycznego paczulowego - nie nadaje sie bezpośrednio na skórę, ale można dodać do kremów i innych olejów. polecam do inhalacji - pobudzi libido Twoje i chłopaka ;-) sprawdzone :D

      Usuń
    5. Właśnie czytałam o ylangowym że tak działa. Ale kupię ten sprawdzony :DD. Jeszcze zastanawiam się nad gerianiowym i lawendowym. W ogóle to wszystkie bym chciała. A z tych nośnikowych interesuje mnie makadamia i kiełki pszenicy :D.

      Usuń
    6. pisałaś, że masz skórę podobną do mojej więc powinien to być idealny wybór - makadamia i kiełki świetnie natłuszczają. to jedne z najcięższych olejów płynnych, co cery suchej idealne :-) u mnie się sprawdzają, ale warto je łączyć z olejami lekkowchłanialnymi jak skwalan, kokos, migdałowy, z nasion baobabu itp

      Usuń
  3. Świetne zastosowania tego olejku, ja zawsze dodaję kilka kropel do kąpieli, pomaga mi to usunąć niespodzianki na plecach lub dekolcie, które raz na jakiś czas się pojawiają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że pomaga :) ja wlasnie lecze nim łupież dodajac do szamponu. momentalnie widze roznice, a wlosy sa uniesione u nasady.

      Usuń
  4. Dziękuję za ostrzeżenie przed Babydreamem bo już coś czuję że jest nie tak ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. a podałabyś mi nazwy szamponów z fructisa i alterry? zrobiłam wpis o łupieżcach, bo po użyciu babydreamu już mnie skóra głowy od wczoraj swędzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam olejek do OCM i punktowo, jak potrzeba :D Zawsze jest u mnie i chyba nigdy z niego nie zrezygnuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze (f)