Cześć dziwczyny!
Dziś recenzja 2 często porównywanych ze sobą płynów micelarnych do demakijażu. Ponieważ Bioderma jest firmą drogą, najpierw zdecydowałam się na zakup Bourjois - bo podobno tańszy zamiennik Biodermy. Dziś mam oba płyny - co o nich myślę?
BOURJOIS
Aqua- woda
Glycerin - gliceryna (substancja nawilżająca i humekant)
Peg-7 Glyceryl Cocoate - substancja powierzchniowo czynna (szkodliwa jeśli jej nie zmyjemy,
wiecej TU)
Poloxamer 184 - łagodna substancja myjąca i emulgator
Coco-Glucoside - substancja powierzchniowo czynna i emulgator (podejrzewam go o
wywoływanie u mnie alegrii)
Phenoxyethanol - substancja konserwująca z grupy alkoholi
Tetrasodium Edta - sekwestrant (zwiększa trwałość i stabilność
kosmetyku)
Sodium Methylparaben - konserwant, wg UE bezpieczny
Citric Acid - kwas cytrynowy AHA, poprawia stabilność, reguluje pH
Propylene Glycol - substancja nawilżająca, humekant (zapobiega tworzeniu się
"baboli" przy otwarciu), wspomaga konserwacje
BHT - przeciwutleniacz
Nymphaea Alba Root Extract - ekstrakt z korzenia lilii
wodnej (działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie)
BIODERMA
water (aqua) - woda
PEG-6 caprilic/capric glycerides - substancja myjąca powierzchniowo
czynna
cucumis sativus (cucumber) fruit extract - Wyciąg z ogórka: ma właściwości
nawilżające, zmiękczające, a także ściągające rozszerzone pory skóry. Działa
równiez antybakteryjnie i przeciwzapalnie, stąd jest składnikiem aktywnym w
preparatach przeznaczonych do cery trądzikowej lub skóry wrażliwej.
mannitol - szczerze mówiąc nie wiem co to. znalazłam tylko informacje że to
alkohol cukrowy, lek... ale nic o zastosowaniu kosmetycznym
xylitol - chyba alkohol cukru buraczanego? hmm
rhamnose - organiczna substancja cukrowa pochodzenia roślinnego,
stymuluje aktywność skóry właściwej.
fructooligosacharides - cukry złożone, prebiotyk
propylene glycol - substancja nawilżająca, humekant (zapobiega tworzeniu się
"baboli" przy otwarciu), wspomaga konserwacje
disodium EDTA - Sekwestran, stabilizuje, zmikcza wodę, wspomaga konserwacje
(stosowany również w jedzeniu)
cetrimonium bromide - substancja powierzchniowo czynna, emulgator,
konserwant
Bourjois
|
Bioderma
|
|
Demakijaż
|
Bardzo dobrze zmywa makijaż, również wodoodporny.
5/5
|
Bardzo dobrze zmywa makijaż, ale nieco gorzej
radzi sobie z kosmetykami wodoodpornymi.
4+/5
|
Działanie
na skórę
|
Podrażniał mi oczy i skórę (szczypały, piekły,
były zaognione), wywoływał nawrót AZS na powiekach, twarz się po nim klei,
prawdopodobnie zapycha.
0/5
|
Nie podrażnia, pozostawia skórę gładką, miękką,
czyściutką. Unikając zimą wody przemywałam nim twarz z zaawansowanym AZS i
nic złego się nie działo.
5/5
|
Opakowanie
|
Tragedii nie ma, śmieszna kulka ułatwia
otwieranie. Niestety łatwo można wylewać go za dużo na wacik i przez to jest
mniej wydajny.
|
Opakowanie 500 ml można kupić z mega wygodną
pompką, dzięki czemu trzymam go w szafie i nie musze wyciągać żeby użyć.
Mniejsze opakowania pompki nie mają, ale też jest ok.
5/5
|
Cena i
dostępność
|
Drogerie Rossman itp.
13 zł/250 ml
4/5
|
Można kupować w aptekach.
40 zł/250 ml i 60 zł/500 ml – w Internecie
znacznie taniej.
2/5
|
Podsumowanie
|
11,5 pkt / 20
|
16,5 pkt / 20
|
Zrobiłam też mały eksperyment :)
Od lewej: tusz do rzęs, 3 różne kredki, szminka, 2 cienie w kremie Maybelline, cień prasowany Revlon i największe wyzwanie, czyli eyeliner wodoodporny w żelu Essence.
Jak widać oba micele radzą sobie bardzo dobrze.
Jeśli nie jesteście alergikami, nie macie wrażliwej skóry ani oczu - może Bourjois będzie Wam służył. Moja mama używa go bez problemów. Nie do końca jest sens przepłacać, choć skład Bourjois nie wydaje mi się najlepszy i lepiej byłoby pewnych substancji sobie do oczu nie pchać.
Prawdopodobnie jeszcze kiedyś kupię Biodermę, ale na jakiejś mega okazji w Internecie. Jest naprawdę skuteczna i jednocześnie delikatna.
Niedługo pewnie skombinuje własny zmywacz dwufazowy :)
a Wy czym zmywacie makijaż? :-)
Ja właśnie zaczęłam używać Bourjois i jestem z niego zadowolona.
OdpowiedzUsuńCałe szczęście mnie nie podrażnia.
Dobrze że napisałaś ten post bo właśnie rozmyślałam nad tym pierwszym. Ale że mam wrażliwą skórę wolę Biodermę.:) Oszczędność w moim przypadku kończy się u dermatologa i na drogich maściach w aptece więc nie będę sobie żałować. ;)
OdpowiedzUsuńmam to samo. ciesze sie, że mogłam pomóc ;)
Usuńmuszę go wypróbować skoro tak chwalicie. na twarzy nie będę oszczędzać bo już wiem czym to się kończy ;/
UsuńPłynem micelarnym do zmywania makijażu oczu, podobno też do zmywania makijażu wodoodpornego (nie wiem, nie używam takich kosmetyków) i Effaclarem. Ten drugi fajnie koi moją skórę. Jak jestem u rodziców to używam micela od Eveline - dobry jest lub mleczka, którego nazwy zapomniałam :-(
OdpowiedzUsuńczyli dla mnie Bioderma jest zbędna, dzięki za porównanie
OdpowiedzUsuńBIODERMA <3
tak to chyba dobre słowo 
OdpowiedzUsuńtzn. pazurki po nim nie są takie gładki w dotyku,tylko lekko hmm.. chropowate
Ja od dłuższego już czasu stosuję biedronkowy żel micelarny. Sprawdza się doskonale. A po tym, co napisałaś, chyba obawiałabym się użyć płynu bourjois...
OdpowiedzUsuńmleczkiem do demakijażu
OdpowiedzUsuńdodajemy do obserwowanych ?
niet ;]
Usuńheheheh "lubię to"
UsuńZauważyłam, że kosmetyki zawierające w składzie przedrostek "coco" mi nie służą ;p. Nie lubię też zapachu kokosu, może to nieprzypadkowe hmmm... Ja jeżeli chodzi o demakijaż, to krzywdy nie robi mi tonik BIOCURA z Aldi. Ma trochę alkoholu ale na szarym końcu (chyba przedostatni), ale bez żadnych coco dżambo, w dodatku ma wyciąg z rumianka, aloesu i inne. Jutro muszę po niego jechać, bo się skończył praktycznie, a nie będę myła twarzy burżujem, bo do dziś mimo że odstawiłam kosmetyk kilka dni temu mam krostki i bolące gule w okolicach brody i nosa. Masakra. W ciągu 3 miesięcy pozbyłam się jakichkolwiek niedoskonałości, a tu bach... sudocrem nie pomaga nawet. Dziś spróbuję z olejkiem z drzewa herbacianego :(
OdpowiedzUsuńteż zauważyłam że coco mi nie służą
ale olej kokosowy moja skora kocha.
Usuńna marginesie, toniki nie służą do zmywania makijażu, tylko do przywracania pH skorze po kontakcie z wodą
Zmywam makijaż mleczkiem, a na końcu używam toniku. Gdzieś w środku procesu w kąpieli pojawia się jeszcze woda. Ten tonik zmywa mi dodatkowo resztki makijażu jeżeli jakimś cudem zostaną po tych zabiegach
UsuńNp. gdy mam podkład, on dodatkowo usuwa resztki które zostały gdzieś tam gdzie kończy się czoło a zaczynają włosy i nie potłuszczę sobie ich przy tym
. A tak jeszcze wracając do burżuja, to jutro chyba zrobię zdjęcie co mam na twarzy przez niego. I tak już podleczyłam, ale to jakiś koszmar. Już zapomniałam co to są pryszcze na twarzy. Czuję jakby pośrodku czoła miał mi wyrosnąć róg i stanę się jednorożcem albo kucykiem pony. Tragedia! 
Usuńhah, fajnie to ujęłaś. bourjois ma duuuużo gliceryny, nawet pachnie gliceryną. wiele osób ona zapycha. mi po nim masakrycznie kleiła się twarz, byla obciążona. co się działo z moimi powiekami to już nie wspomnę...
Usuńmnie nie szczypał w oczy, ale gdy sobie przypomnę to na drugi dzień miałam jakieś dziwnie zapuchnięte i dopiero teraz skojarzyłam. używałam tego czegoś przez 3 dni a leczenia na 3 tygodnie ;/. dzisiaj walczy drzewo herbaciane
Usuńja tydzien temu zrobilam sobie tonik do cery mieszanej bo ostatnio duzo mi tego wyskakuje (odstawilam hormony). napar z szałwii, alantoina, mocznik, 2 kropelki kwasu l-mlekowego zeby zmienic ph, oraz 5 kropel olejku z drzewa herbacianego. ładnie działa.
Usuńooo z tego wszystkiego mam pod ręką tylko olejek, który kupiłam bo mi poleciłaś (dodawałam trochę do kąpieli i poznikały mi niespodzianki po YR na dekolcie). dokupię sobie te składniki, bo mam już dość tej wrednej chemii. robiłam sobie narazie tonik ryżowy bo przeczytałam na jakiś blogu, a ryż akurat miałam, ale to nie dla mnie... za bardzo mi skórę ściąga po nim
Usuńto kup szałwię, rumianek, zieloną herbatę lub cokolwiek chcesz. wszystko mozna kupic w spozywczym. zaparz, a gdy ostygnie dodaj soku z cytryny i olejek z drzewa herbacianego - tez bedzie swietnie dzialac ;)
UsuńO mamuniu! Poczytałam sobie "Was" (tzn. Wasze komentarze) i wychodzi na to, że szampon, który narobił mi tyle problemów (Ziaja med przeciwko wypadaniu włosów), również ma w składzie Cocamidopropyl Betaine. Być może mam podobny problem jak Wy. Tylko, aby to sprawdzić,musiałbym sięgnąć po inny kosmetyk z tym składnikiem, a jakoś tak się składa, że mam teraz obawy. Przyjrzałam się dokładnie moim łazienkowym buteleczkom z kosmetykami i na niczym innym nie widnieje ten napis...
UsuńMi szkody nie robi Gliss Kur, który recenzowałam u siebie. Nie ma tego świństwa. Spróbuj, może u Ciebie też się sprawdzi
. Najlepszy chyba jest przepis kassiory z szarym mydłem i octem, ale jeśli nie masz teraz czasu na takie rzeczy to polecam wypróbować mój pewniak, jest w każdym Rossmannie 
UsuńJa teraz nie kupię już szamponu z coco. Wystarczy znać jeden zły składnik i ile mniej pieniędzy wydamy na szampony, które później kurzą się w kącie i ile rozczarowań sobie zaoszczędzimy... A tak pewnie dalej bym kupowała dziecięce szampony w przekonaniu że są super hiper dobre dla moich włosów ;/
wydaje mi się że najgorszą bombą jest babydream jeśli chodzi o ten składnik. mnie głowa zaczęła swędzieć od razu po nim, a na "efekty" timotei czekałam tak z 2-3 tyg... więc jeśli chcesz sprawdzać to na tym, chociaż... ja już nie będę eksperymentować ;/
Usuńsprawdziłam i mój tonik też ma glicerynę na drugim miejscu, a po nim nic mi się nie dzieje. to musi być coco!
OdpowiedzUsuńja poki co wszystkiemu co ma coco bacznie sie przyglądam. teraz siedze z olejem na glowie i zastanawiam sie czym to zmyc, bo SLSami podobno bez sensu.
Usuńale sie burza u mnie rozpętała :/ dobrze że mam naładowaną baterie w laptopie
Świetne starcie
, w zasadzie nie mogę wyjść z podziwu, że jest aż taka różnica w cenie 
OdpowiedzUsuńNie miałam Biodermy, ale Bourjois jest jak na razie moim ulubieńcem
OdpowiedzUsuńCzekam jeszcze na zestawienie szamponów (:
OdpowiedzUsuńja lubię Bioderme, Burżuja jeszcze nie miałam (ale boję się ze względu na oczy) obecnie mam tego wycofanego micela z Biedronki i o dziwo się sprawdza ;)
OdpowiedzUsuńTych płynów nie miałam
Ja aktualnie zmywam makijaż mleczkiem z Eubiony. Jest to naturalne mleczko do demakijażu. Nie uczula i nie podrażnia
OdpowiedzUsuńmiałam płyn Bourjois i byłam tak średnio zadowolona, pamiętam, że się kleiła twarz po nim tragicznie ;o
OdpowiedzUsuńNie miałam Biodermy, ale za to bardzo lubię Bourjoiska:-)
OdpowiedzUsuńJa zmywam twarz olejami, w trakcie ocm. Nigdy nie stosuję ani silnego makijażu, ani wodoodpornych kosmetyków, więc oleje w zupełności mi wystarczają
OdpowiedzUsuńmi bourjois bardzo odpowiada ;)
OdpowiedzUsuńja jednak do demakijażu wolę mleczko,od dłuższego czasu mam ogórkowe z ziaji
OdpowiedzUsuńŚwietne zestawienie! Bardzo mi się podoba

OdpowiedzUsuńNie jestem fanką Biodermy Sensibio, ale wiem że wiele osób ją lubi a co do Bourjois to wspominam go całkiem nieźle
Miałam ten Micel z Bourjois i był w porządku, ale niestety opakowanie jest nieszczelne, i gdy nie jest w pozycji stojącej, wylewa się. Teraz używam płynu z La Roche-Posay i dość go lubię, ma bardzo miły zapach, ale nie do końca jestem zadowolona z tego jak zmywa makijaż. Jak się skończy planuję zakupić Biodermę.
OdpowiedzUsuńmi oba przypadły do gustu:)
OdpowiedzUsuń